Ćwiczenia straży pożarnej i innych służb przeprowadzono w likwidowanej kopalni Mysłowicew SRK

+25 Zobacz galerię

Galeria
(28 zdjęć)

Mysłowiccy strażacy po raz pierwszy ćwiczyli w poniedziałek, 30 września, na terenie likwidowanej kopalni Mysłowice w Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Po eksplozji, wybuchu pożaru i zawaleniu się jednego z budynków gaszono ogień, poszukiwano zaginionych, ewakuowano rannych i udzielano im pomocy przedmedycznej.

Opuszczony budynek, który wykorzystano do ćwiczeń, służył dawniej jako strażnica Zakładowej Straży Pożarnej w kopalni Mysłowice. W pozorantów z obrażeniami różnego stopnia, które opisano na przyczepionych do ubrań kartonikach, wcieliło się 15 uczniów klasy prawno-policyjnej II Liceum Ogólnokształcągego w Mysłowicach.

- Opuszczony budynek na terenie kopalni ma dobre warunki do przeprowadzenia takich ćwiczeń. Zakamarki i układ pomieszczeń pozwalały na pozorowanie poszukiwań zaginionych osób. Wśród elementów scenariusza było m.in. podnoszenie betnowych bloków, które przygniotły poszkodowanych, rozbijanie ścian i usuwanie przeszkód. Działania były złożone, gdyż jednocześnie prowadzono akcję gaśniczą w zadymieniu. Po ewakuacji rannych zastosowano tzw. triaż, czyli podział poszkodowanych ze względu na charakter i ciężkość odniesionych obrażeń - opisuje kpt. Tomasz Chlebowski, zestępca oficera prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.

Do akcji ratowniczej, która trwała ok. dwóch godzin, zadysponowano 40 strażaków Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach oraz siły Ochotniczych Straży Pożarnych z dzielnic Kosztowy, Janów i Dziećkowice. Ćwiczyła także Zakładowa Straż Pożarna kopalni Mysłowice-Wesoła, strażnicy miejscy i policjanci.

W SRK - jak informuje rzecznik spółki Wojciech Jaros - podobne ćwiczenia prowadzono m.in. w kopalni Anna. Strażacy podkreślają, że pogórnicze tereny posiadają wyjątkowo dobre walory ćwiczebne, pozwalają pozorować sytuacje, które zaskakują ratowników w codziennych, rzeczywistych akcjach ratunkowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia