Dostawy ropy rurociągiem Przyjaźń możliwe po 9 czerwca, pod warunkiem przyjęcia reklamacji polskich i niemieckich rafinerii

1429793540 pern 01

fot: PERN

PERN jest jednoosobową spółka Skarbu Państwa, strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i należącą do tzw. infrastruktury krytycznej

fot: PERN

Przedstawiciele polskich i niemieckich rafinerii rozmawiali w czwartek, 23 maja, z Rosjanami w Warszawie na temat wznowienia dostaw ropy rurociągiem "Przyjaźń". Ustalono, że dostawy mogłyby zostać wznowione po 9 czerwca; warunkiem jest przyjęcie reklamacji polskich i niemieckich rafinerii - poinformował PERN.

Kolejne rozmowy zaplanowane są na 3 czerwca w Moskwie.

Jak podał operator polskiego systemu przesyłu paliw, w rozmowach wzięli udział przedstawiciele firm ze strony polskiej, rosyjskiej i niemieckiej. Chodzi o Rosnieft, Transnieft, PKN Orlen, Lotos oraz niemieckie rafinerie w Schwedt i Luenie.

"To już trzecie w ciągu ostatnich 4 tygodni (po Mińsku i Bratysławie) spotkanie na temat wznowienia dostaw ropy naftowej z Rosji" - przekazał PERN.

Zgodnie z ustaleniami, wznowienie dostaw surowca z Rosji poprzez pierwszą nitkę rurociągu "Przyjaźń" możliwe jest 9 czerwca pod warunkiem uzyskania potwierdzenia reklamacji złożonych przez rafinerie niemieckie i polskie. Rosjanie zadeklarowali, że wcześniej oczyszczą rurociąg z zachlorowanej ropy.

"Jednocześnie strona rosyjska zobowiązała się, że do 1 lipca wszystkie trzy nitki rurociągu "Przyjaźń" zostaną oczyszczone, co oznacza, że do Polski nie trafi żadna dodatkowa partia zanieczyszczonej ropy" - podkreślił PERN.

Operator poinformował też, że będzie w tym czasie przekazywał do rafinerii surowiec o uzgodnionych normach jakościowych, nieprzekraczających dopuszczalnych stężeń chlorków organicznych. "Przyjęte rozwiązania oznaczają, że polski system przesyłowy w ciągu najbliższych pięciu miesięcy zostanie w pełni oczyszczony" - zapewnił operator.

Jak informowała w czwartek Interfax-Zachód, wznowienie tranzytu ropy "Przyjaźnią" do Polski blokuje 0,5 mln m sześc. zanieczyszczonego surowca w systemie rurociągowym na Białorusi. Białorusini nie mają jednak wolnych zbiorników, by odpompować brudną ropę, oczekują więc na działania Moskwy.

19 kwietnia poinformowano, że rurociągiem Przyjaźń płynie przez Białoruś w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa; dopuszczalny poziom chlorków został przekroczony kilkadziesiąt razy; z tego powodu została uszkodzona instalacja w rafinerii w Mozyrzu. 24 kwietnia polski PERN wstrzymał odbiór z białoruskiego systemu przesyłowego, zaś dzień później analogiczną decyzję podjęła ukraińska Ukrtransnafta, operator południowej nitki Drużby. Ostatecznie Rosjanie wstrzymali przesyłanie ropy płynącej Przyjaźnią do Europy Wschodniej i Niemiec. Tym samym surowiec przestał płynąć rurociągiem "Przyjaźń" do czterech rafinerii: w Płocku, Gdańsku i do dwóch niemieckich - rafinerii Leuna, należącej do Totala i w Schwedt, należącej do Rosneft Deutschland GmbH i do Shell Deutschland GmbH.

Od tego momentu polskie rafinerie były zaopatrywane z morskich dostaw ropy, zostały też częściowo udostępnione zapasy obowiązkowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z kopalnią w Myszkowie? Burmistrz zabrał głos

Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak odniósł się w Sejmie do planów budowy kopalni terenie gminy.

Boom na zbrojenia to za mało. W Katowicach wskazano, co zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu

Wydatki na obronność są bezprecedensową szansą na transformację polskiej gospodarki. Inwestycje, obejmujące również rozwiązania dual i multi use, to impuls zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat. Pozwolą rozwinąć bazę technologii, które będą funkcjonowały zarówno w warunkach ewentualnego konfliktu, jak i po nim. W Katowicach przedstawiciele administracji, przemysłu, wojska, finansów i nauki rozmawiali o tym, jak tę szansę wykorzystać – nie tylko na dziś, ale z myślą o dekadach.

JSW odpowiada na zarzuty: Zlecenia dla firm z zewnątrz bez związku z odejściami górników

Jastrzębska Spółka Węglowa kategorycznie odrzuca zarzuty pojawiające się w mediach społecznościowych po wtorkowym komunikacie Coal Energy. Biuro prasowe spółki podkreśla, że realizowany program odejść pracowników nie ma żadnego związku ze zlecaniem zadań firmom zewnętrznym. 

Polska fabryka elektryków nabiera tempa. ElectroMobility Poland prowadzi rekrutację

ElectroMobility Poland (EMP) rozpoczęło rekrutację specjalistów, którzy będą pracować przy projekcie polskiej fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie.