Porzucenie górnictwa odbyłoby się ze szkodą dla państwa, regionu i obywateli

fot: Kajetan Berezowski

Zdaniem uczestników debaty polska energetyka korzystać będzie z węgla jeszcze około 30 lat

fot: Kajetan Berezowski

Głupotą byłoby dziś rezygnować z węgla, którego mamy pod dostatkiem. Porzucenie górnictwa odbyłoby się ze szkodą dla państwa, regionu i obywateli – z tym twierdzeniem zgodzili się uczestnicy dyskusji w ramach konferencji „Śląskie z potencjałem. Inteligentne specjalizacje. Nowe otwarcie”, która odbyła się w czwartek, 11 kwietnia, w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach.

Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej przypomniał, że spółki przemysłu wydobywczego węgla kamiennego wpłaciły do budżetu państwa ponad 6 mld zł tytułem opłat i podatków. Do samych gmin górniczych trafiły sumy przekraczające 303 mln zł.

- Potrzebujemy węgla, inwestujemy w bloki węglowe. Jeśli nasze kopalnie nie zapewnią wystarczającej ilości surowca, liczymy na dostawy z Polskiej Grupy Górniczej i Węglokoksu – zapewniał Adam Kempa, prezes zarządu spółki Nowe Jaworzno Grupa Tauron.

Tomasz Heryszek, wiceprezes Węglokoksu, wyraził przekonanie, że z biegiem czasu polski miks energetyczny będzie się zmieniał, ale węgiel kamienny nadal ma w nim dominować.

- W Brukseli przeważają antywęglowe nastroje i taka jest polityka Unii Europejskiej, czy się nam podoba, czy nie. My musimy pozostać przy węglu chociażby ze względu na znaczące inwestycje, które są realizowane. Zatem polskiej energetyce potrzebne są nowe, wysokosprawne jednostki oparte na węglu, naszym narodowym bogactwie – przekonywał wiceszef Weglokoksu.

Janusz Olszewski zabierając głos w kwestii polityki energetycznej Unii Europejskiej wyraźnie podkreślił fakt, że żadne prawo nie wymusza na nas zamykania kopalń. Obciążenia dotykają za to energetyki produkującej prąd z węgla.

- Polska jest coraz większym importerem węgla. Gdybyśmy zlikwidowali nasze górnictwo, wówczas musielibyśmy importować jeszcze większe ilości surowca. Każde państwo ma możliwość korzystania z własnych źródeł energii. Francuzi mają energetykę jądrową, Niemcy stawiają na odnawialne źródła. Ale ci ostatni wykorzystują również ogromne ilości węgla brunatnego, bo to paliwo daje im bezpieczeństwo energetyczne – wskazywał prezes zarządu GIPH.

Polska Grupa Węglowa ustaliła poziom swego wydobycia na ok. 30 mln t węgla rocznie.

- Odpowiadamy na popyt krajowy. Zwiększamy produkcję węgli ekologicznych, ale pragniemy poza tym rozwijać fotowoltaikę i zgazowanie węgla. Mając na uwadze politykę dekarbonizacyjną Komisji Europejskiej, musimy poszukiwać szansy w karbochemii. To jest przyszłość sektora węglowego – mówił Andrzej Paniczek, wiceprezes PGG ds. finansowych.

Kierownictwo Rafako, spółki wyspecjalizowanej m.in. w budowie bloków energetycznych, również podąża za zmianami w energetyce.

- Należy rozwijać nowoczesne technologie produkcji energii i paliw, a także bardziej interesować się biomasą. Realizujemy różne projekty. Owszem, bardzo wygodnym paliwem jest gaz. Lecz pamiętajmy, że paliwo to jest bardzo „polityczne” i z pewnością nie pomoże nam w umacnianiu naszego bezpieczeństwa energetycznego. Węgiel wprost przeciwnie. Jest paliwem, którym dysponujemy. Widzimy zatem także konieczność większego angażowania się w projekty z zakresu ochrony środowiska. Taki kierunek przyjęliśmy – mówił Krzysztof Burek, doradca zarządu Rafako.

Jak długo zatem polska energetyka korzystać będzie z węgla? Zdaniem uczestników debaty ok. 30 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje