Prezes zarządu czeskiej spółki węglowej Boleslav Kowalczyk złożył rezygnację. Czy to ma związek z tragedią w kopalni CSM w Stonawie?

fot: Kajetan Berezowski

Boleslav Kowalczyk zakończy sprawowanie swojej funkcji 28 lutego br

fot: Kajetan Berezowski

Boleslav Kowalczyk, prezes zarządu czeskiej spółki węglowej OKD, złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Odejdzie z dniem 28 lutego br. W ten sposób zakończył swoją karierę zawodową, którą rozpoczął w 1975 r., tuz po ukończeniu studiów wyższych w Wyższej Szkole Górniczej w Ostrawie.

- Chciałbym podziękować panu prezesowi za ponad 40 lat pracy, którą zawsze wykonywał w sposób profesjonalny, zwłaszcza w ostatnich latach, gdy spółka stanęła przed widmem bankructwa, a następnie przechodziła przemiany. Pełnił najpierw funkcję dyrektora wykonawczego, a następnie prezesa zarządu OKD. Ogromną próbą była dla niego ubiegłoroczna tragedia w kopalni CSM w Karwinie, kiedy to na skutek wybuchu metanu śmierć poniosło 13 górników – przyznał Jan Solich, dotychczasowy zastępca prezesa zarządu, który czasowo przejmie obowiązki Boleslava Kowalczyka.

Jak poinformowano w komunikacie, rezygnacja prezesa została przyjęta przez zarząd spółki Prisko, która z ramienia czeskiego rządu sprawuje nadzór właścicielski na OKD.

Nie podano, czy rezygnacja Kowalczyka ma związek ze śledztwem w sprawie tragedii, do której doszło 20 grudnia ub.r. w kopalni CSM w Stonawie. Śledztwo w tej sprawie prowadzą organy śledczy Czech i Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.