Kłodawa: wydobycie dwoma szybami, zwiedzanie wstrzymane

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia w Kłodawie jest głównym dostawcą soli drogowej w Polsce

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Soli w Kłodawie do odwołania wstrzymała ruch turystyczny. Powodem jest... zwiększone zapotrzebowanie na sól do posypywania dróg w okresie zimowym.

- Od poniedziałku, 28 stycznia, wstrzymaliśmy turystykę - potwierdza Teresa Wodnicka z Biura Obsługi Ruchu Turystycznego Kopalni Soli Kłodawa SA. - W tej chwili jest przerwa, ze względu na wzmożone wydobycie soli drogowej. Dopóki magazyny były pełne, ruch turystyczny odbywał się. Ale gdy magazyny stały się puste, wydobycie prowadzone zostało dwoma szybami.

Kłodawska kopalnia soli jest jednym z niewielu czynnych zakładów górniczych w Polsce, które oprócz fedrowania udostępniają część wyrobisk zwiedzającym. Tutejszą trasę podziemną udostępniono 4 grudnia 2004 r. Zainteresowanie kopalnią kształtuje się na podobnym poziomie - w 2012 r. odwiedziło ją 25 tys. turystów, a w 2018 r. więcej, bo 37 109 zwiedzających. Od listopada ub.r. bilet wstępu do kłodawskiej kopalni kosztuje 43 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne. 

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów.