Zbrojeniówka: fabryki broni czekają zmiany

1479825860 slowik witold ministerstwo rozwoju

fot: Ministerstwo Rozwoju

Wiceminister Witold Słowik wyjaśnił, że resort rozwoju dokonał stosownych zmian, by spełnić oczekiwania Komisji Europejskiej

fot: Ministerstwo Rozwoju

O obronnym biznesie pod kreską, kłopotach z Autosanem, stoczniami i konieczności systematycznego uzdrawiania zbrojeniówki - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Witold Słowik.

Jak pisze środowa "Rzeczpospolita", prezes PGZ Witold Słowik od "niespełna trzech miesięcy intensywnie poznaje Polską Grupę Zbrojeniową i stojące przed nią wyzwania".

- Zmiany w grupie są konieczne - to oczywiste. Gdy w firmie spadają przychody, a rosną koszty funkcjonowania i poziom zatrudnienia, to na pewno nie jest to dobry kierunek - i jest o czym myśleć. Nie należę jednak do osób, które łatwo się poddają. W każdej sytuacji wytrwale dążę do obranego celu - powiedział w rozmowie w dziennikiem Słowik.

Szef PGZ podkreślił na łamach dziennika, że "zaczynamy od wprowadzenia nowego kodeksu korporacyjnego. Konieczne będzie też napisanie nowej strategii dla grupy. Chcę, aby w wyniku jej realizacji, Polska Grupa Zbrojeniowa stała się głównym naturalnym dostawcą uzbrojenia dla Ministerstwa Obrony Narodowej, produkowała nowoczesny sprzęt w konkurencyjnych cenach i generowała stabilne, znaczące zyski. Mam ambicję, by nasza grupa urosła do pozycji jednego z dziesięciu największych eksporterów uzbrojenia w Europie".

Pytany przez dziennikarzy "Rz" o Autosana, szef PGZ podkreślił, że "sprawa nie jest prosta. Autosan przez ostatnie lata wygenerował gigantyczną stratę i ma problemy z płynnością finansową, ale z drugiej strony dysponuje kompetencjami do produkowania własnych konstrukcji autobusów niskoemisyjnych i elektrycznych. Będąc jednym z największych pracodawców w regionie, ma też do odegrania znaczącą rolę społeczną".

- Do tej pory zainwestowaliśmy w Autosan sto kilkanaście milionów złotych. Idea reaktywacji zakładu była szlachetna. Błąd polegał na tym, że przejęliśmy od syndyka firmę, której obecny profil produkcyjny w mojej ocenie odległy jest od naszego podstawowego biznesu - powiedział w wywiadzie prezes Słowik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.