COP24: energia jądrowa szuka swojego miejsca

fot: wikipedia

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma mieć moc 3 000 MW i być wyposażona w reaktor najnowszej generacji III lub III +. Koszt budowy szacowany jest na 35-55 mld zł

fot: wikipedia

Około jednej czwartej energii elektrycznej, wytwarzanej w UE, pochodzi z elektrowni jądrowych. To największe bezemisyjne źródło. Na szczycie klimatycznym COP24 przedstawiciele sektora jądrowego przekonują, że przyszłość atomu nie leży na marginesie energetyki.

- Każdy poważny scenariusz niskoemisyjny na przyszłość zawiera energię jądrową, także raporty IPCC, chociaż się z tym nie afiszują - podkreśla w rozmowie z PAP Valerie Faudon ze SFEN (Société Française d’Energie Nucléaire) - stowarzyszenia inżynierów i specjalistów francuskiego sektora jądrowego.

- Wielu przeciwników atomu operuje emocjami, podczas gdy fakty świadczą na jego korzyść - dodaje, przypominając, że emisja CO2 w krajach, które zmniejszyły produkcję z atomu, jak Niemcy czy Japonia, znacząco wzrosła.

- Niemcy tak naprawdę zastąpiły pięć wyłączonych bloków produkcją ze słońca. Nie zastąpiły fotowoltaiką paliw kopalnych, z punktu widzenia emisji nic się nie zmieniło. Albo nawet się pogorszyło, bo atom wytwarza na okrągło, a produkcję OZE trzeba uzupełniać źródłami konwencjonalnymi - wskazuje Faudon.

Jednym z argumentów przeciwko energetyce jądrowej są koszty nowych elektrowni, rosnące w przeciwieństwie np. do OZE, które tanieją.

- Najnowsza generacja reaktorów, tzw. III/III+ dopiero wchodzi na rynek. To normalne, że nowy produkt jest bardzo drogi, z czasem jednak tanieje. Im więcej się buduje, tym wychodzi taniej - ocenia Faudon. Wskazuje jednocześnie, że przez długi czas w wielu krajach rozwiniętych nic nie budowano, a koszty zapełnienia tej luki także są wysokie.

Na efekty wieloletniej przerwy wskazuje również Yves Desbazeille - dyrektor lobby europejskiego sektora jądrowego FORATOM. Dla przemysłu największe wyzwanie, to wyprodukować odpowiednie elementy na czas i w budżecie, ale w Europie od dekad nie budowano niczego nowego. Podobnie jest w USA - tłumaczy. Jak dodał Desbazeille, jednocześnie w Chinach budowy raczej nie mają opóźnień, bo Chińczycy dotychczas budowali bez przerwy.

Przy wysokich kosztach elektrowni jądrowej problemem numer jeden jest finansowanie. Rozmówcy PAP zgodnie podkreślają, że energetyka jądrowa powinna być odpowiednio traktowana, bo ma strategiczne znaczenie - i z punktu widzenia pewności dostaw, jak i dla obniżenia emisji.

- Inwestor nie wyłoży mnóstwa pieniędzy na bardzo długi okres, jeśli nie będzie pomysłu, jak osiągnąć zwrot na tej inwestycji - mówi Faudon.

- Dzisiaj rynki energii nie wysyłają właściwych sygnałów dla takich inwestycji. Inwestor prywatny liczy na zyski w perspektywie co najwyżej 20 lat, a tu jest ona znacznie dłuższa. Jakieś gwarancje są konieczne, nad ich formą można się zastanawiać - dodaje Desbazeille.

Jak ocenia dyrektor FORATOM, dla projektu, którego budowa trwa 10 lat, koszt kapitału pozyskanego na rynku może sięgnąć 80 proc. całości kosztów. Ale przy rządowej pożyczce na 3 proc. i 5-letniej budowie odsetki to już tylko 20 proc. całości.

Z kolei Valerie Faudon przypomina, że Francja mimo planów zmniejszania udziału atomu w produkcji energii elektrycznej, wcale nie zamierza z niego rezygnować. Prezydent Emmanuel Macron zlecił sporządzenie raportu na temat budowy nowych elektrowni. Ma być gotowy w 2021 r. Nie zastąpimy wszystkich starych jednostek, ale w następnej dekadzie należy się spodziewać nowych budów - ocenia Faudon.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.