Inwestycje: S1 szansą dla gospodarki narodowej

fot: ARC

Budowa trwała od października 2010 r. i kosztowała 53,2 mln zł

fot: ARC

- Droga S1 ma szczególne znaczenie dla gospodarki narodowej. Budowa posiada pełne zabezpieczenie finansowe. Droga powinna być otwarta najdalej do 2023 r. - powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, który w sobotę, 9 czerwca, spotkał się z mieszkańcami Oświęcimia.

Ekspresowa S1 ma połączyć autostradę A1 i port lotniczy w Pyrzowicach z granicą ze Słowacją w Zwardoniu i dalej z tamtejszą autostradą D3.

- Ta droga ma szczególne znaczenie dla gospodarki narodowej. Wszyscy ci, którzy zainteresowani są realizacją tego przedsięwzięcia, mogą liczyć na budowę do 2023 r. (...) To droga bezpieczna, przewidywalna i komfortowa, która otwiera gospodarczo region - podkreślił minister Adamczyk.

Jak podkreślił, "ekspresówka" ma też znaczenie międzynarodowe.

- Cały strumień pojazdów ze Słowacji to właśnie S1 - dodał.

Szef resortu infrastruktury przypomniał, że realizacja inwestycji posiada pełne zabezpieczenie finansowe.

- Jeszcze rząd pod kierunkiem Beaty Szydło zwiększył limit środków na drogi krajowe do 135 mld zł. To zapewniło finansowanie S1 i pozwala realnie planować jej budowę lub przebudowę, bo przypomnę, że od Bielska-Białej do węzła Kosztowy będzie to nowy przebieg, m.in. przy Oświęcimiu - mówił Andrzej Adamczyk.

Inwestycja składa się z czterech zadań. Największym jest budowa nowej niemal 40-kilometrowej drogi od węzła Kosztowy II w Mysłowicach do węzła Suchy Potok w Bielsku-Białej. Znajdzie się tu m.in. 10kilometrowa dwujezdniowa obwodnica Oświęcimia, która w sobotę interesowała szczególnie mieszkańców miasta.

Wicedyrektor katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Zbigniew Szweda mówił, że trwa już opracowanie koncepcji programowej dla fragmentu od węzła Kosztowy do Bielska-Białej. Dokument będzie gotów pod koniec br. Po jego otrzymaniu na początku przyszłego roku jest planowany przetarg. Podpisanie umowy z wykonawcą to koniec 2019 r.

Minister Adamczyk powiedział, że budowa potrwa 30 miesięcy, a droga powinna zostać otwarta najdalej do 2023 r.

Inny fragment S1, który nie został zrealizowany, to 8,5-kilometrowe obejście Węgierskiej Górki między Bielskiem-Białą i Zwardoniem. Zbigniew Szweda powiedział, że na najbliższą środę, 13 czerwca, planowane jest otwarcie ofert na jej zaprojektowanie i budowę w nowym przebiegu. Umowa na realizację ma zostać podpisana na początku przyszłego roku. Finał inwestycji ma nastąpić w grudniu 2022 r.

Do ukończenia "ekspresówki" jest potrzebna jeszcze druga jezdnia wysuniętego najdalej na północ odcinka S1 Lotnisko - Podwarpie. Realizacja ma nastąpić do września 2021 r. Planowana jest też przebudowa do standardu drogi ekspresowej obecnej kolizyjnej dwujezdniowej "jedynki" od Podwarpia do Dąbrowy Górniczej. Ma to potrwać do czerwca 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.