Paliwa: zła sława stacji przy hipermarketach - czy zasłużona?

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przyszłym tygodniu nie należy oczekiwać zmian cen paliw na stacjach benzynowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stacje przy marketach oferują paliwa nawet o kilkanaście groszy tańsze. Kłopot w tym, że nie wszyscy im jednak ufają. To błąd. Jak przekonują pytani przez money.pl eksperci, jakość paliw na tych stacjach nie odbiega od normy.

- Najczęściej ta sama cysterna zaopatruje stacje przymarketowe i dalej wiezie to samo paliwo do innych np. markowych punktów sprzedaży. Nie ma więc obawy o jakość – przekonuje w rozmowie z money.pl Grzegorz Maziak, ekspert rynku paliw e-Petrol. Jak dodaje, zarówno badania UOKiK, jak i Inspekcji Handlowej, nie potwierdzają potocznej opinii jakoby jakość paliwa na stacjach przy marketach była gorsza.

Markety boją się wpadki, dbają o wizerunek
- Może się okazać, że czasem jest nawet wręcz przeciwnie. Markety bowiem dbają o wizerunek i nie pozwolą sobie na taką wpadkę – zaznacza ekspert.

Potwierdza to również Krzysztof Romaniuk, ekspert Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).
- Nie ma problemu z jakością paliw na stacjach przymarketowych - podkreśla.
Dodaje również, że większości z nich zaopatrywanych jest u krajowych producentów - w Lotosie albo Orlenie lub też u dostawców certyfikowanych.

Dlaczego tak tanio? Bo ma przyciągać klientów!
Czym podyktowana jest więc niższa cena na stacjach z logiem marketu? To efekt polityki handlowej. Stacja paliw jest przecież jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem dochodu sieci.

- Sprzedaż paliw to w ich przypadku raczej forma promocji. Ma na celu przyciągnięcie klienta do sklepu. Dlatego też nie muszą na nich zarabiać – tłumaczy Grzegorz Maziak.
- Cena musi być na tyle atrakcyjna, aby ściągnąć klienta do marketu nawet w odległej lokalizacji. To dlatego, jak tłumaczy ekspert e-Petrola, cena może być o kilkanaście groszy niższa niż na innych stacjach.

Duży obrót - niższa cena
To jednak nie jedyny powód, dla którego zapłacimy mniej przy markecie. Druga kwestia to ilość sprzedawanego paliwa. Stacje przy sklepach sprzedają rocznie nawet trzy raz więcej niż średnio inne stacje.

Krzysztof Romaniuk z POPiHN zwraca uwagę, że stacje zlokalizowane przy sklepach sprzedają bardzo dużo. Wśród wszystkich stacji stacje przy marketach stanowią trzy procent, ale udział w rynku jeśli chodzi o sprzedaż paliw to już 6,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia