Rząd: ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa w Polsce i UE

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projekt nowelizacji ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zabezpiecza tajemnice przedsiębiorstwa przed bezprawnym pozyskaniem, wykorzystaniem i ujawnianiem tajemnic

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Uczestnicy jednolitego rynku wewnętrznego UE będą mogli korzystać z takiej samej ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa - to jeden ze skutków przyjętego we wtorek, 8 maja, przez rząd projektu nowelizacji ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

O przyjęciu przez Radę Ministrów projektu poinformowało w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu. Jego wejście w życie, zaznacza komunikat, powinno z jednej strony "zniechęcać do nieuczciwej konkurencji, a z drugiej - ma tworzyć ramy prawne do korzystania z know-how". "Dzięki temu UE powinna stać się bardziej konkurencyjnym rynkiem" - czytamy.

Przygotowany przez resort sprawiedliwości projekt, jak wynika z komunikatu, dostosowuje polskie prawo do przepisów Unii Europejskiej, dotyczących ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych (tajemnic przedsiębiorstwa) przed ich bezprawnym pozyskaniem, wykorzystaniem i ujawnianiem.

"Obecnie krajowe przepisy funkcjonujące w państwach UE tworzą nierówny poziom ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa. Różnice te mogą zniechęcać przedsiębiorców do podejmowania działalności o charakterze międzynarodowym, zwłaszcza w obszarze wymagającym inwestowania w innowacyjność" - głosi komunikat CIR.

W projekcie zatem uszczegółowiono definicję tajemnicy przedsiębiorstwa, jeśli chodzi o jej formę i dostępność, a także wprowadzono nowe środki ochrony prawnej w sytuacji naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa - wynika z komunikatu CIR. Należą do nich: publikacja wyroku lub informacji o jego treści, zasądzenie wynagrodzenia za korzystanie z tajemnicy przedsiębiorstwa w przyszłości, określenie odszkodowania jako równowartości opłaty licencyjnej należnej z tytułu korzystania z tajemnicy przedsiębiorstwa.

"Projekt wprowadza odpowiedzialność karną osób, które wykorzystają lub ujawnią tajemnicę przedsiębiorstwa, z którą zapoznały się w związku z udziałem w postępowaniu sądowym dotyczącym czynu nieuczciwej konkurencji lub w związku z lekturą akt takiego postępowania (o ile w postępowaniu tym sąd wyłączył jawność rozprawy) - dotyczyć to będzie wszystkich uczestników postępowania (stron, pełnomocników, biegłych, tłumaczy, członków składu orzekającego, protokolantów, pracowników sekretariatu sądu), a także osób, które nie będąc uczestnikami postępowania, uzyskały dostęp do akt (np. w związku z czynnościami związanymi z wizytacją)" - czytamy w komunikacie CIR.

Nowe przepisy miałyby wejść w życie po 7 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej