Paliwa: dalszy wzrost cen na stacjach benzynowych?

fot: Maciej Dorosiński

Według ekspertów jesienią ON znowu ma być droższy od benzyny

fot: Maciej Dorosiński

W przyszłym tygodniu (począwszy od 7 maja) ceny paliw na stacjach benzynowych mogą ponownie wzrosnąć - przewidują analitycy. Jako główne przyczyny podwyżek wskazują utrzymujące się wysokie ceny ropy oraz osłabienie złotego do dolara.

Według BM Reflex, w mijającym tygodniu średni wzrost ceny litra benzyny 95 i oleju napędowego wyniósł 5 groszy, a na coraz większej liczbie stacji cena litra benzyny 95 sięga już 5 złotych. Reflex ocenia, że wzrosty cen paliw w kraju powinny póki co wyhamować. W mijającym tygodniu hurtowe ceny benzyny i diesla pozostawały bowiem względnie stabilne, a rynek ropy naftowej konsoliduje się przy tegorocznych szczytach.

Portal e-petrol.pl wskazuje jednak, że w mijającym tygodniu wyraźnie osłabiła się złotówka w relacji do dolara, co jest impulsem do wzrostu cen. Kierunek zmian na rynku hurtowym i ciągle niskie marże operatorów rynku detalicznego jasno wskazują na dalsze podwyżki na stacjach w najbliższych dniach - podkreśla portal.

Według e-petrol.pl w przyszłym tygodniu średnie ceny paliw powinny zawierać się w przedziale 4,86-4,95 zł za litr benzyny 95, 4,78-4,87 zł za litr oleju napędowego i i 2,05-2,12 zł za litr autogazu.

Reflex zauważa tymczasem, że ceny ropy Brent w Londynie po ustanowieniu nowych tegorocznych szczytów w rejonie 75,60 dol. za baryłkę spadły w okolice 72,40 dol. za baryłkę i rynek ma obecnie problemy z powrotem do wzrostów. Zdaniem Reflexu, na rzecz wzrostu działa oczekiwanie zerwania przez USA umowy nuklearnej z Iranem, za to wzmacniający się dolar oraz nieoczkiwane wzrosty zapasów ropy w USA działają hamująco na wzrost cen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krajowe pochodzenie technologii - kluczowym aspektem zielonej transformacji dla Polaków

Krajowy rozwój technologii czystej energii jest dla Polaków ważniejszy od szybkiej transformacji i niskich rachunków za energię - wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Focaldata dla instytutu Loom Strategy Centre.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.