\"Dziennik Zachodni\": Górnik szedł na skróty i zginął?

Koledzy górnika, który zginął w kopalni "Anna-Rydułtowy" w nieoficjalnych rozmowach, na które powołuje się "Dziennik Zachodni",  twierdzili, że prawdopodobny scenariusz był taki, że 40-letni elektryk miał w rejonie feralnej ściany do wykonania jakąś robotę. - Pewnie chciał sobie skrócić drogę i dlatego znalazł się w strefie szczególnego zagrożenia. Gdyby chciał ją obejść, musiałby nadrobić jakieś 2 kilometry - mówią górnicy. Taką wersję wydarzeń opisał w poniedziałek "Dziennik Zachodni".

 

- To była strefa szczególnego zagrożenia tąpaniami, w której nikt nie powinien przebywać w czasie, kiedy prowadzony jest fedrunek - mówi Zbigniew Madej. Potwierdza to także Zbigniew Schinohl, szef Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku. - W czasie fedrunku górnicy mogą przebywać albo bezpośrednio w ścianie, albo poza całą strefą - podkreślał.

 

Jak podkreśla szefostwo Kompanii Węglowej i kopalni, do wstrząsu, a później tąpnięcia, doszło z przyczyn naturalnych.

 

- To wynik charakterystyki tego złoża i prowadzonej eksploatacji. W tej kopalni dochodzi do około 4100 wstrząsów rocznie - tłumaczy Madej na łamach "Dziennika Zachodniego" i zapewnia, że wszystkie warunki bezpieczeństwa związane z uruchomieniem ściany, w rejonie której doszło do tragedii, zostały spełnione. - Jeszcze dzień przed katastrofą, w trakcie kontroli, inspektorzy Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń do technicznych warunków eksploatacji tej ściany - dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.