\"Dziennik Zachodni\": Górnik szedł na skróty i zginął?

Koledzy górnika, który zginął w kopalni "Anna-Rydułtowy" w nieoficjalnych rozmowach, na które powołuje się "Dziennik Zachodni",  twierdzili, że prawdopodobny scenariusz był taki, że 40-letni elektryk miał w rejonie feralnej ściany do wykonania jakąś robotę. - Pewnie chciał sobie skrócić drogę i dlatego znalazł się w strefie szczególnego zagrożenia. Gdyby chciał ją obejść, musiałby nadrobić jakieś 2 kilometry - mówią górnicy. Taką wersję wydarzeń opisał w poniedziałek "Dziennik Zachodni".

 

- To była strefa szczególnego zagrożenia tąpaniami, w której nikt nie powinien przebywać w czasie, kiedy prowadzony jest fedrunek - mówi Zbigniew Madej. Potwierdza to także Zbigniew Schinohl, szef Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku. - W czasie fedrunku górnicy mogą przebywać albo bezpośrednio w ścianie, albo poza całą strefą - podkreślał.

 

Jak podkreśla szefostwo Kompanii Węglowej i kopalni, do wstrząsu, a później tąpnięcia, doszło z przyczyn naturalnych.

 

- To wynik charakterystyki tego złoża i prowadzonej eksploatacji. W tej kopalni dochodzi do około 4100 wstrząsów rocznie - tłumaczy Madej na łamach "Dziennika Zachodniego" i zapewnia, że wszystkie warunki bezpieczeństwa związane z uruchomieniem ściany, w rejonie której doszło do tragedii, zostały spełnione. - Jeszcze dzień przed katastrofą, w trakcie kontroli, inspektorzy Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń do technicznych warunków eksploatacji tej ściany - dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Skutecznie z odpadami. Nowoczesne instalacje pozwalają odzyskać więcej surowców

W Katowicach mają od lipca zmodernizowaną linię sortowniczą odpadów zbieranych selektywnie w instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania. Zarządza nią Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Inwestycja stanowi ważny element rozwoju regionalnego systemu gospodarki odpadami i przyczyni się do zwiększenia efektywności odzysku surowców oraz ograniczenia ilości odpadów kierowanych na składowiska.

Ekologia z gwarancją bezpieczeństwa

Prawie 2,8 mln zł otrzymają władze Pawłowic na zakup specjalistycznego samochodu asenizacyjnego do utrzymania i eksploatacji systemów odprowadzania ścieków. To jedna z niewielu tego rodzaju inwestycji w ostatnich latach w naszym regionie.

Enea dodaje energii poznańskiej koszykówce. Spółka przedłuża współpracę z dwoma klubami

Enea konsekwentnie inwestuje w rozwój poznańskiej koszykówki. Spółka przedłużyła umowy sponsoringowe z dwoma ważnymi klubami stolicy Wielkopolski: wicemistrzem Polski w koszykówce kobiet, Enea AZS Politechnika Poznań, oraz występującym na zapleczu ekstraklasy Enea Basket Poznań.

W Bojszowych pożegnano Alojzego Lyskę, nauczyciela górników i pisarza

24 września w kościele pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Bojszowach odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. Alojzego Lyski – pisarza, nauczyciela, regionalisty, samorządowca i posła na Sejm RP. Pożegnała go górnicza orkiestra.