\"Dziennik Zachodni\": Górnik szedł na skróty i zginął?

Koledzy górnika, który zginął w kopalni "Anna-Rydułtowy" w nieoficjalnych rozmowach, na które powołuje się "Dziennik Zachodni",  twierdzili, że prawdopodobny scenariusz był taki, że 40-letni elektryk miał w rejonie feralnej ściany do wykonania jakąś robotę. - Pewnie chciał sobie skrócić drogę i dlatego znalazł się w strefie szczególnego zagrożenia. Gdyby chciał ją obejść, musiałby nadrobić jakieś 2 kilometry - mówią górnicy. Taką wersję wydarzeń opisał w poniedziałek "Dziennik Zachodni".

 

- To była strefa szczególnego zagrożenia tąpaniami, w której nikt nie powinien przebywać w czasie, kiedy prowadzony jest fedrunek - mówi Zbigniew Madej. Potwierdza to także Zbigniew Schinohl, szef Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku. - W czasie fedrunku górnicy mogą przebywać albo bezpośrednio w ścianie, albo poza całą strefą - podkreślał.

 

Jak podkreśla szefostwo Kompanii Węglowej i kopalni, do wstrząsu, a później tąpnięcia, doszło z przyczyn naturalnych.

 

- To wynik charakterystyki tego złoża i prowadzonej eksploatacji. W tej kopalni dochodzi do około 4100 wstrząsów rocznie - tłumaczy Madej na łamach "Dziennika Zachodniego" i zapewnia, że wszystkie warunki bezpieczeństwa związane z uruchomieniem ściany, w rejonie której doszło do tragedii, zostały spełnione. - Jeszcze dzień przed katastrofą, w trakcie kontroli, inspektorzy Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń do technicznych warunków eksploatacji tej ściany - dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.