Globalne rynki akcji opanował optymizm po piątkowych mocnych danych makro z USA. Obawy o globalną wojnę handlową znalazły się na razie "na tylnym siedzeniu" - podają maklerzy.
W piątek podano, że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych w lutym wzrosła o 313 tys. wobec oczekiwanych 205 tys. To najmocniejszy wzrost od lipca 2016 r.
Wynagrodzenia godzinowe wzrosły zaś w lutym o 0,1 proc. mdm i 2,6 rdr. Oczekiwano 0,2 proc. mdm i 2,8 proc. rdr
Po tych danych zmalały obawy inwestorów o inflację, bo amerykańska gospodarka wykazuje trwałą siłę bez szybkiego wzrostu płac.
- Poprawa nastrojów wróciła co najmniej na jeden dzień - mówi Stephen Innes, ekonomista Oanda Corp.
Dodaje, że gospodarka USA podąża do przodu pełną parą. "Dane z rynku pracy przynajmniej na razie osłabiły obawy o ryzyka inflacyjne, które wpływały na sentyment inwestorów w lutym" - dodaje.
- Fakt, że wzrost płac w USA w lutym był poniżej oczekiwań, ma tu duże znaczenie - mówi z kolei Yutaka Miura, starszy analityk Mizuho Securities Co.
- Obawy, że tempo podwyżek stóp procentowych w USA w tym roku może wzrosnąć z oczekiwanych 3-4 razy słabną i możemy oczekiwać, że podwyżki kosztu kredytu przez Fed będą moderowane w taki sposób, że będzie to dobre dla rynków akcji - dodaje.
Główne indeksy Wall Street zakończyły piątkową sesję silnymi wzrostami: Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 1,77 proc., do 25.335,81 pkt. S&P 500 zyskał 1,74 proc. i wyniósł 2.786,57 pkt., a Nasdaq Comp. zwyżkował o 1,79 proc. do 7.560,81 pkt. To najwyższe zamknięcie indeksu w historii.
W poniedziałek w Azji giełdy kontynuowały tę dobrą passę - Nikkei 225 zyskał na zamknięciu handlu 1,65 proc.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.