Pomoc: dziękujemy za zaangażowanie!

fot: ARC

W kalendarzu znalazło się 12 fotografii wież szybowych i zabudowań należących do kopalń. Połowę z nich wykonał Jarosław Galusek

fot: ARC

Egzemplarzy nie zostało wiele, ale w siedzibie Wydawnictwa Górniczego nadal można nabyć wydany przez nas wyjątkowy kalendarz na 2018 r.

Powstał on z potrzeby pamiętania, nie tylko o dorobku górnictwa, ale także człowieka, który sporą cześć swojego życia poświęcił tej branży. Nasz redakcyjny kolega Jarosław Galusek odszedł od nas niespodziewanie w lipcu 2017 r. Zostawił po sobie mnóstwo wspomnień i wielki zasób fotografii oraz filmów. Spora część z nich powstała pod ziemią, w miejscach, w które mało kto ma ochotę się zapuszczać.

Do kalendarza trafiło sześć zdjęć jego autorstwa.

To oczywiście tylko niewielka cześć tego, co Jarkowi przez lata udało się uwiecznić przy pomocy aparatu. Jego zdjęcia nadal pojawiają się i będą się pojawiać w Trybunie Górniczej i portalu nettg.pl.

Kalendarz, w którym każdy miesiąc ilustrują wieże szybowe, zarówno znajdujące się na Górnym Śląsku, jak i w Zagłębiu Dąbrowskim, na Lubelszczyźnie i Dolnym Śląsku, można nabyć w siedzibie Wydawnictwa Górniczego w Katowicach (ul. Kościuszki 30). Jego cena to 50 zł. Środki uzyskane z jego sprzedaży trafiają do najbliższych Jarka.

Partnerami wydawniczymi kalendarza są firmy: Fasing SA, Główny Instytut Górnictwa, Haldex SA, JSW Innowacje SA, Węglokoks SA, Zakład Górniczy Siltech Sp. z o.o.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Chorobowe a zdrowotne. Mylenie tych pojęć może sporo kosztować

Wiele osób wciąż błędnie utożsamia ubezpieczenie chorobowe z ubezpieczeniem zdrowotnym. Ta niewiedza niesie za sobą poważne ryzyko finansowe. W razie nagłej choroby możemy zostać bez prawa do płatnego zwolnienia lekarskiego. 

Kultowa mozaika wróciła na MOSiR w Radlinie. Co ma z nią wspólnego zielona energia?

Słynna olimpijska mozaika, która przed laty zdobiła Dom Sportu w Radlinie, powróciła na swoje miejsce po dwóch dekadach nieobecności. Trwający właśnie remont obiektu stał się doskonałym pretekstem nie tylko do głębokiej termomodernizacji, ale również do przywrócenia miastu tego ważnego symbolu sportowej i olimpijskiej tożsamości.  

Była kopalnia, będzie terminal. Inwestycja prawie gotowa

Duża logistyczna inwestycja powstaje w Zabrzu na terenach po dawnej KWK Makoszowy oraz JSW Koks. Uruchomiony zostanie tam terminal intermodalny.