W mediach: wzrośnie import LNG do Polski

1496927912 gazoport lng pgnig

fot: PGNIG

Tak wyglała pierwsza dostawa amerykańskiego LNG do Polski

fot: PGNIG

Podpisanie nowych kontraktów na dostawy skroplonego gazu jest jednym z trzech głównych celów spółki na ten rok - powiedział prezes PGNiG Piotr Woźniak w rozmowie ze środową, 3 stycznia, "Rzeczpospolitą".

Piotr Woźniak zapytany czy dywersyfikacja dostaw będzie prowadzona tylko poprzez terminal LNG w Świnoujściu i gazociąg Baltic Pipe mający umożliwić przesył surowca z Norwegii, czy też w grę wchodzą jeszcze inne kierunki, odpowiedział, że "Gazoport i Baltic Pipe to dwa podstawowe kierunki naszych działań dywersyfikacyjnych".

Potrzeba gwarancji na 40 proc. gazu
- W kontraktach średnio- i długookresowych musimy mieć zapewnione dostawy przynajmniej na poziomie zużycia tego surowca przez gospodarstwa domowe, czyli około 40 proc. całego naszego portfela. Resztę będziemy kontraktować w dużo bardziej elastyczny sposób - podkreślił Woźniak.

Prezes PGNiG zapytany co z ewentualnym zakupem gazu rosyjskiego po wygaśnięciu kontraktu jamalskiego i czy w skrajnym przypadku możemy w ogóle go nie importować, zaznaczył, że "Gazprom podobnie jak inni dostawcy może złożyć nam rynkową ofertę".

- Nie wykluczamy jednak takiej sytuacji, że import w całości będzie oparty na dostawach z Norwegii, poprzez gazoport, oraz z rynków UE. Decyzje będziemy podejmować na podstawie warunków ofertowych- dodał.

Dlaczego żądamy obniżki cen od 2014 r.?
Woźniak skomentował dlaczego PGNiG domaga się od Gazpromu obniżki cen gazu w kontrakcie jamalskim z datą wsteczną na 1 listopada 2014 r. i dlaczego arbitraż w tej sprawie trwa tak długo i kiedy się zakończy.

- Pod koniec I kwartału 2018 r. spodziewamy się decydującej rozprawy podsumowującej postępowanie arbitrażowe. Miała ona odbyć się we wrześniu ubiegłego roku, ale arbiter wyznaczony przez stronę rosyjską zachorował. Przepisy dotyczące arbitrażu nie wskazują na obowiązek jej organizowania. Jednak wniosek w tej sprawie złożyli Rosjanie, a arbiter główny przychylił się do niego. Dopiero po rozprawie Trybunał może wydać wyrok. Liczymy, że będzie dla nas korzystny- powiedział prezes PGNiG.

Pytany dlaczego PGNiG, niezależnie od tego w listopadzie 2017 r. wystąpiło o renegocjacje cen gazu w kontrakcie jamalskim, stwierdził, że "wówczas minął kolejny trzyletni okres, po którym zgodnie z zapisami kontraktowanymi mogliśmy wystąpić o renegocjacje ceny."

Warunki dostaw skrajnie niekorzystne
- Nie jest tajemnicą, że warunki dostaw z Rosji nadal są dla nas skrajnie niekorzystne. Zgodnie z procedurą renegocjacji jest sześć miesięcy na dwustronne negocjacje. W tym czasie może do porozumienia nie dojść. Liczymy się również z tym, że znowu będzie potrzebne wezwanie do arbitrażu - dodał Woźniak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW przyjęła program naprawczy na lata 2026 - 2035. Co to oznacza dla załogi?

Program naprawczy ma zapewnić Grupie JSW długoterminową poprawę rentowności, bezpieczeństwo płynności finansowej oraz dostosowanie skali działalności do warunków rynkowych i operacyjnych. Zakłada zarówno działania stabilizujące sytuację finansową w krótkim terminie, jak i rozwiązania, które mają trwale poprawić efektywność działalności Grupy JSW.

Powstaje ustawa w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych, także górniczych

Program wsparcia dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł, który ma pomóc firmom w obniżeniu kosztów energii elektrycznej, zakłada projekt ustawy, którą we wtorek zajmie się rząd. Chodzi o projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Rząd zajmie się projektem podnoszącym próg podatkowy do 130 tys. zł

Podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - zakłada projekt ustawy, którym we wtorek ma zająć się rząd.

To się dzieje! Zredukowali zatrudnienie o około jedną czwartą. Zwolniono głównie górników

O 504 osoby zmniejszyło się zatrudnienie w Grupie ZE PAK w pierwszych sześciu miesiącach tego roku - poinformowała spółka w prezentacji dot. wyników za pierwsze półrocze. Redukcja zatrudnienia to efekt transformacji spółki; od maja ZE PAK zaprzestał ciągłej produkcji energii elektrycznej. Największa redukcja zatrudnienia - 457 osób - objęła wchodzące w skład grupy spółki zajmujące się wydobyciem i transportem węgla brunatnego: PAK KWB Konin i PAK Górnictwo.