Spółka Restrukturyzacji Kopalń obsłuży aż 195 tys. emerytów i rencistów górników uprawnionych do świadczeń rekompensacyjnych za utracone deputaty węglowe. Prace przygotowawcze do tej olbrzymiej operacji przebiegają już pełną parą, na równi z pracami nad ustawą.
- Planujemy otwarcie 15 punktów w różnych miastach województwa śląskiego. Będą czynne co najmniej 12 godzin na dobę przez siedem dni w tygodniu. Przy obsłudze tego projektu będzie pracować nawet ponad 400 osób. Jeśli to okaże się niewystarczające, jesteśmy przygotowani na zmiany – mówi Witold Jajszczok, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
SRK przygotowuje się do akcji informacyjnej, do sprawnego zorganizowania punktów przyjęć wniosków i obiecuje reagować na bieżąco na najdrobniejsze utrudnienia.
- Zależy nam na tym, aby wszystko przebiegało sprawnie, ale mamy do czynienia z olbrzymim wyzwaniem logistycznym. Cieszymy się, że czas składania wniosków wydłużono z 10 do 21 dni – podkreśla Witold Jajszczok.
SRK obsłuży 150 tys. osób, które pracowały w dawnej Kompanii Węglowej, 40 tys. po Katowickim Holdingu Węglowym i 3000 osób po innych kopalniach. Z kolei Jastrzębska Spółka Węglowa przyjmie wnioski od 35 tys. osób.
Ustawa została wczoraj (12 października) przegłosowana przez Sejm. Teraz trafi do Senatu. Na koniec musi ją podpisać Prezydent RP. Przewiduje wypłatę po 10 tys. zł emerytom i rencistom górnikom, którzy utracili prawo do deputatu.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.