Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Korupcja stylem życia

1454144252 salamadry dawid arc

fot: ARC

fot: ARC

Według przeprowadzonego kilka lat temu badania, aż 83 proc. mieszkańców Republiki Południowej Afryki uważa, że korupcja stała się w ich kraju swoistym stylem życia. Jeszcze większy odsetek ankietowanych twierdzi, że problem ten nie omija najwyższych szczebli władzy państwowej, co akurat w ostatnim czasie znajduje potwierdzenie w faktach.

Kiedy więc obywatele RPA widzą, że prezydent Jacob Zuma przyjmuje łapówki w postaci wartego, bagatela, 25 mln dolarów pałacu w Dubaju w zamian za rządowe kontrakty dla biznesowego klanu Guptów, nikogo tym bardziej nie dziwią podobne praktyki w załatwianiu spraw na linii państwowa energetyka - górnictwo.

Wg danych Związku Walki z Korupcją, w ciągu 20 lat od upadku apartheidu Republika Południowej Afryki straciła 700 mld randów (60 mld dolarów) pieniędzy publicznych – właśnie przez rozwinięty proceder łapownictwa. Skandale prezydenta Zumy to wierzchołek góry lodowej. W ub.r. w ramach porządkowania własnego podwórka nawet FIFA podała w oficjalnym komunikacie, że przyznanie RPA w 2010 r. organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej było efektem łapówek na łączną kwotę 7. mln funtów szterlingów, które trafiły do prywatnych kieszeni trzech wysokich rangą działaczy stowarzyszenia.

Wydobycie węgla kamiennego jest jedną z głównych gałęzi gospodarki Republiki, pod której ziemią kryje się aż 80 proc. zasobów czarnego złota na Czarnym Kontynencie (3,5 proc. w skali globalnej). Z produkcją na poziomie 250 mln t rocznie RPA zajmuje 7 miejsce na świecie, ustępując tylko takim potęgom jak Rosja, USA, Australia i azjatycka trójka gigantów: Chiny, Indie i Indonezja. Roczny eksport węgla przekracza 70 mln t (72,5 mln t w 2016 r.), czyli więcej niż całe polskie wydobycie. Z uwagi na swoje strategiczne położenie pomiędzy rynkami Atlantyku i Pacyfiku, RPA jest ważnym dostawcą dla odbiorców w Azji i Europie, a ceny węgla w porcie Richards Bay, stały się jednym z trzech (obok portów ARA i australijskiego Newcastle) najważniejszych indeksów w światowym handlu węglem.

A jednak, mimo skali działalności w tym obszarze oraz jej międzynarodowego charakteru, także tej branży nie omijają korupcyjne patologie, które przesiąknęły cały system gospodarczy RPA. Najgorętszym obecnie skandalem tego sektora jest konflikt, który rozgorzał na linii energetycznej spółki Eskom i górniczej Just Coal, należącej do kontrowersyjnego miliardera i pastora Ramesha Joe Singha. W RPA, gdzie - podobnie jak w Polsce - z węgla produkuje się ponad 80 proc. krajowej energii, Eskom zużywa na ten cel ponad 120 mln t tego paliwa. Od 2014 r. część niezbędnego surowca dostarcza właśnie Just Coal, a współpraca między spółkami przebiegała dotąd nienagannie. Od jakiegoś czasu jednak Eskom zaczął uskarżać się na jakość odbieranego paliwa.

W marcu br. Eskom ostatecznie postanowił zerwać umowę z Just Coal, będącą głównym dostawcą węgla do elektrowni Tutuka. Wcześniej spółka kilkukrotnie domagała się od niej interwencji, ponieważ notorycznie dochodziło do sytuacji, w których parametry jakościowe dostarczanego paliwa znacząco odbiegały od tych przewidzianych umową, a z każdą kolejną dostawą elektrownia otrzymywała coraz gorszy produkt. Ustami swojego prezesa Eskom poinformował, że spółka Just Coal nie ustosunkowała się do zarzutów dostarczania gorszego węgla i nie podjęła żadnych działań w celu poprawy tych zaniedbań.

W związku z tym i wynikłą z tej sytuacji szkodą w postaci sprowadzenia na elektrownię Tutuka wysokiego ryzyka awarii wywołanej spalaniem węgla o niewłaściwych parametrach, Eskom poinformował w maju, że domaga się od Just Coal 6,2 mln randów odszkodowania. W poprzednich latach spółka kilkukrotnie zmagała się z podobnymi problemami ze strony innych dostawców, dlatego sprawa na pozór wydaje się być banalna. Ot, kolejny przypadek, kiedy jedna firma nie wywiązała się z warunków umowy, a druga – poszkodowana - domaga się zadośćuczynienia. Pamiętać należy jednak, że mówimy o RPA, z całą jej „kulturą korupcji”.

Oto Ramesh Joe Singh, który na swoim koncie posiada już kilka otwartych śledztw o łapownictwo, sam otwarcie przyznał właśnie, że kiedy jeszcze ważyły się losy wartego 8 mld randów kontraktu, wręczył „dotację” w wysokości 50 tys. randów na rzecz młodzieżówki rządzącej partii ANC (z której wywodzili się legendarny Nelson Mandela i obecny prezydent Zuma), w zamian za co jej prezes Collen Maine obiecał użyć swoich wpływów i znaleźć „polityczne rozwiązanie” na problemy Just Coal z Eskomem, będącym w całości własnością południowoafrykańskiego skarbu państwa. W każdym europejskim kraju taka deklaracja byłaby skandalem, a dni autoinkryminującego się Singha na wolności policzone. Jednak swoboda, z jaką o tym opowiedział mediom, zdaje się sugerować, że nic mu nie grozi.

Do Polski węgiel z RPA docierał raczej sporadycznie. Najwięcej sprowadzono go w 1999 r. (prawie 250 tys. t), później na nasz rynek tylko okresowo trafiały większe ilości. W 2002 r. import z RPA do Polski wyniósł 121 tys. t, w kolejnych latach zaprzestano importu z tego kierunku aż do roku 2008, kiedy zaimportowano 167 tys. t. Rok później do Polski sprowadzono już jedynie 3 tys. t, żeby w następnych latach znowu całkowicie wstrzymać dostawy z Afryki. Dużym odbiorcą południowoafrykańskiego węgla jest dzisiaj za to Ukraina, przeżywająca oczywiste trudności z podażą własnego surowca. W ub. tygodniu do portu Jużnyj zawinął statek klasy Panamax z 80 tys. t antracytu z RPA na pokładzie. Do końca miesiąca do naszego wschodniego sąsiada ma dopłynąć jeszcze 6 kolejnych statków z węglem o łącznym wolumenie 530 tys. ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego polskie kopalnie i elektrownie są zagrożone? Kulisy sabotażu, który mógł pozbawić ciepła pół miliona osób

Polska znajduje się w czołówce państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem ogólnej liczby cyberataków na gospodarkę. Ich liczba bije rekordy. W górnictwie i energetyce utrata kontroli nad procesami przemysłowymi bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu publicznemu, pracownikom i mieszkańcom. „Analiza incydentów w sektorze energetycznym i wydobywczym wskazuje jednoznacznie: przejęcie kont użytkowników, kont serwisowych i uprawnień administracyjnych jest bezpośrednią przyczyną sukcesu większości włamań do infrastruktury krytycznej” – zwracają uwagę autorzy raportu zatytułowanego „Odporność cyfrowa sektorów: surowcowego, wydobywczego oraz energetycznego”.

Korski: Tak przemija chwała świata, czyli o śląskich zabierkach

„Tak przemija chwała świata” – ten cytat zawarty w tytule odnoszę do poruszanych dziś tematów. Obiecywałem napisać o systemie eksploatacji pokładów węgla, który narodził się na Górnym Śląsku i niemal wyłącznie w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Mowa o śląskim systemie filarowym nazywanym inaczej systemem śląskich zabierek. 

Szukasz mieszkania? Pamiętaj, teraz możesz utargować nawet kilkanaście procent

Ceny transakcyjne na rynkach mieszkaniowych w największych miastach były w ubiegłym roku od 11 do 15 proc. niższe od cen ofertowych - wynika z raportu serwisu SonarHome.pl. W ocenie ekspertów, dla zainteresowanych zakupem oznacza to pole do negocjacji ze sprzedającymi.

Miasto ma dziewięć ofert na kompleksową przebudowę ul. Chorzowskiej

Gliwicki samorząd dostał dziewięć ofert w przetargu na kompleksową przebudowę ul. Chorzowskiej - przelotowej arterii łączącej centrum Gliwic z Zabrzem. Remont, przewidywany na ponad dwa lata, uwzględni m.in. zagospodarowanie terenu po zlikwidowanej 16 lat temu jedynej linii tramwajowej w mieście.