Sejm: średnie obiekty spalania pod lupą

fot: Krystian Krawczyk

Nowe przepisy dotyczyć będą mocy pomiędzy 1 a 50 MW, jak np. osiedlowe ciepłownie

fot: Krystian Krawczyk

Sejmowa komisja środowiska poparła we wtorek (12 września) projekt noweli Prawa ochrony środowiska. Nowe przepisy mają przyczynić się do ograniczania emisji niektórych zanieczyszczeń do atmosfery, np. pyłów ze średnich obiektów energetycznego spalania.

Komisja wprowadziła do projektu kilka drobnych poprawek legislacyjnych i doprecyzowujących zaproponowanych przez biuro legislacyjne.

Wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski wyjaśnił na posiedzeniu, że projekt nowelizacji dotyczy głównie przeniesienia do polskiego prawa części postanowień unijnej dyrektywy MCP, której celem jest ograniczanie emisji zanieczyszczeń ze średnich źródeł energetycznego spalania.

Dyrektywa MCP określa normy emisji do powietrza takich substancji, jak: dwutlenek siarki, tlenek i dwutlenek azotu (w przeliczeniu na dwutlenek azotu) oraz pyłów - dla średnich źródeł spalania paliw, czyli takich, których nominalna moc cieplna jest równa lub większa niż 1 MW i mniejsza niż 50 MW. Dyrektywa wprowadza też wymóg objęcia średnich źródeł spalania paliw systemem pozwoleń lub rejestracji i obowiązkowym monitorowaniem emisji oraz wprowadza wymagania dotyczące eksploatacji urządzeń redukujących emisję. Dyrektywa jest częścią unijnej inicjatywy "Czyste powietrze".

Szweda-Lewandowski zwrócił uwagę, że w Polsce już istnieją regulacje związane z emisją zanieczyszczeń ze średnich źródeł spalania paliw, dlatego - jak tłumaczył - wdrożenie dyrektywy MCP ma jedynie rozwinąć bądź doprecyzować niektóre obowiązujące przepisy.

Chodzi m.in. o wprowadzenie zmian dotyczących: zawartości wniosków o wydanie pozwoleń na emisję, informacji zamieszczanych w zgłoszeniach dotyczących emisji do powietrza, prowadzenia publicznie dostępnego rejestru średnich źródeł spalania paliw, a także przeprowadzania - na etapie przygotowywania programów ochrony powietrza - analizy potrzeby wprowadzenia bardziej rygorystycznych od wynikających z dyrektywy MCP, dopuszczalnych wielkości emisji dla średnich źródeł spalania paliw, zlokalizowanych w strefach, w których nie są dotrzymywane standardy jakości powietrza.

Zgodnie z dyrektywą MCP, wynikające z niej wymagania emisyjne będą miały zastosowanie do istniejących średnich źródeł spalania dopiero od 1 stycznia 2025 r. albo od 1 stycznia 2030 r. - w zależności od wielkości nominalnej mocy cieplnej źródła (termin wcześniejszy dotyczy źródeł o nominalnej mocy cieplnej większej niż 5 MW).

W Polsce czasowe odstępstwa, obejmujące okres od 1 stycznia 2025 r. do 31 grudnia 2029 r., dotyczyć będą niektórych źródeł zasilających sieci ciepłownicze lub wykorzystywanych do napędzania tłoczni gazu. Derogacje te będzie można stosować wyłącznie do źródeł istniejących o nominalnej mocy cieplnej większej niż 5 MW.

Ponadto, nowo utworzony rejestr średnich źródeł spalania paliw, spełniający wymagania dyrektywy MCP, ma być publicznie dostępny i będzie prowadzony w postaci elektronicznej od 1 stycznia 2019 r. przez Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.