Promocja na wagę złota

fot: Maciej Dorosiński

Targi KATOWICE nigdy nie były miejscem zawierania kontraktów, a raczej miejscem spotkań w gronie kontrahentów i pozyskiwania nowych klientów. Rzesza gości, która odwiedziła nasze targi, była ogromna – w sumie ponad 20 tysięcy osób. Firmy z pewnością to odczuły - ocenił prezes PTG Marek Brzenczek

fot: Maciej Dorosiński

- Polskie firmy zaplecza górniczego bardzo liczą na wsparcie. Jakiekolwiek dofinansowanie promocji zagranicznej jest dla wielu z nich na wagę złota. Moim zdaniem, tego typu instrumenty pomocowe napędzą koniunkturę - stwierdza w rozmowie z Trybuną Górniczą MAREK BRZENCZEK, prezes Polskiej Techniki Górniczej.

Jak ocenia pan tegoroczną edycję Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego KATOWICE 2017?
Targi były przede wszystkim sukcesem niemal 400 firm, które pokazały w Katowicach swoje największe osiągnięcia. Przy okazji muszę dodać, że tegoroczna edycja jest również sukcesem głównego organizatora, czyli Polskiej Techniki Górniczej, przede wszystkim z tego względu, że udało nam się zainteresować wydarzeniem najważniejsze osoby w państwie. Prezes Rady Ministrów, pani Beata Szydło i wiceminister energii, pan Grzegorz Tobiszowski, w swoich wystąpieniach podczas inauguracji podkreślali, że przemysł ciężki, górnictwo, hutnictwo i energetyka są kierunkami rozwojowymi i przyszłościowymi, gwarantującymi Polsce bezpieczeństwo energetyczne.

Liczy pan na kolejny rządowy program pomocy branży okołogórniczej? Przed kilkoma laty taki program uruchomiono i okazał się on strzałem w dziesiątkę.
Żywię przekonanie, że właśnie w tym kierunku zmierzamy. Polskie firmy zaplecza górniczego bardzo liczą na wsparcie. Jakiekolwiek dofinansowanie promocji zagranicznej jest dla wielu z nich na wagę złota. Moim zdaniem, tego typu instrumenty pomocowe napędzą koniunkturę. Bardzo istotny jest przy tym fakt, że sytuacja górnictwa poprawia się. Cena węgla została ustabilizowana, jest na dobrym poziomie, pojawiają się nowe inwestycje i rynki zbytu. Odnotowujemy zwiększone zapotrzebowanie na maszyny, urządzenia i usługi. Dane ekonomiczne zarówno w skali mikro, jak i makro świadczą o tym, że kryzys zmierza ku końcowi. Naszym zadaniem jest więc zadbać o to, aby równowaga popytu i podaży była stabilna.

Sądzi pan zatem, że maszyny i urządzenia zaprezentowane w Katowicach rychło pojadą tam, gdzie jest ich miejsce, czyli do kopalń?
One w większości już zostały sprzedane. Przyjechały na Targi KATOWICE 2017, a następnie trafią, czy nawet już trafiły, do odbiorców, do Polskiej Grupy Górniczej, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do Bogdanki na Lubelszczyznę, do wielu innych miejsc w Polsce i za granicą. Targi KATOWICE nigdy nie były miejscem zawierania kontraktów, a raczej miejscem spotkań w gronie kontrahentów i pozyskiwania nowych klientów. Rzesza gości, która odwiedziła nasze targi, była ogromna – w sumie ponad 20 tysięcy osób. Firmy z pewnością to odczuły. Wielu wystawców zaprezentowało swoją ofertę w sposób multimedialny i raczej w tym kierunku targi będą zmierzały. Oczywiście pokazano też kilka dużych maszyn. Ja zawsze, jako osoba odpowiedzialna za organizację tej imprezy, będę gorąco namawiał do prezentowania maszyn i urządzeń na stoiskach. W br. pod tym względem brylowali Ukraińcy, Czesi oraz Niemcy. Efekt jest taki, że udało im się zwrócić na siebie uwagę.

Jak bardzo kryzys uszczuplił polski rynek okołogórniczy?
Spora grupa producentów, zwłaszcza tych mniejszych, wypadła z rynku. Inne się przebranżowiły, nie mogąc w nieskończoność czekać na lepsze czasy dla przemysłu ciężkiego. Dla tych przedsiębiorców, którzy pozostali na rynku, bądź chcą się na nim pojawić ponownie, Polska Technika Górnicza gotowa jest tworzyć wspólną przestrzeń. Jesteśmy gotowi wspierać, pomagać i promować – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Obecnie znajdujemy się w fazie tworzenia programów mających na celu wspieranie podmiotów gospodarczych zaplecza górniczego w zdobywaniu nowych kontaktów i prezentowaniu swojego dorobku na rynkach światowych. PTG jest organizacją o zasięgu globalnym, z szerokimi kontaktami i zapleczem eksperckim. Co się zaś tyczy Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego, to ich formułę i cykl uważam za właściwe. Dwa lata to okres, który w zupełności wystarcza na przygotowanie nowych produktów, a co do tego, że takowe będą pojawiać się na kolejnych edycjach imprezy, nie mam wątpliwości. Dzisiejsza rzeczywistość ekonomiczna nie znosi przecież zastoju. Świat nieustannie poszukuje urządzeń oszczędniejszych, sprawniejszych i bardziej ekologicznych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Więcej pieniędzy na renty wdowie

W czwartek Senat opowiedział się za przyjęciem bez poprawek nowelizacji tegorocznej ustawy okołobudżetowej, która ma umożliwić przekazanie dodatkowych środków - maksymalnie 1 mld zł - na wypłatę renty wdowiej przez KRUS. Ustawa trafi teraz do prezydenta do podpisu.

Bez poprawek do noweli Prawa energetycznego ws. usprawnienia systemu informacji o rynku energii

Senat przyjął w czwartek bez poprawek nowelizację ustawy, która wprowadza m.in. obowiązek opracowania planów działania na wypadek zdarzeń zakłócających działanie systemów informacyjnych, związanych z centralnym systemem informacji rynku energii.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Nowe Ekopracownie w województwie śląskim. Uczniowie będą uczyć się ekologii w praktyce

W kolejnych szkołach województwa śląskiego otwarto Zielone Pracownie i Ekopracownie pod chmurką. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uczniowie z Sośnicowic, Mikołowa, Żywca i Raciborza zyskali nowe miejsca do nauki przyrody, ekologii i geografii poprzez doświadczenie.