To polski rząd, a nie Europa decyduje, skąd importujemy energię

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piotr Naimski uważa, że walka z globalnym ociepleniem traktowana jest w niektórych krajach ideologicznie, a przedsiębiorcy, "który włożyli w to dużo pieniędzy, oczekują zwrotu z zainwestowanego kapitału"

fot: Andrzej Bęben/ARC

O źródłach dostaw energii do Polski decyduje wyłącznie polski rząd - w ten sposób pełnomocnik rządu ds. infrastruktury strategicznej Piotr Naimski skomentował stanowisko polityków z Austrii i Niemiec, według których "dostawy energii do Europy są sprawą Europy, a nie USA".

- To jest dziwne stwierdzenie w ustach polityka niemieckiego, bo od długiego czasu kwestie bezpieczeństwa energetycznego są rozpatrywane w dwóch płaszczyznach - ekonomicznej, co jest jasne, ale także i politycznej - stwierdził Naimski w piątek (16 czerwca) w radiowej Jedynce, odnosząc się do wspólnego oświadczenia szefa dyplomacji Niemiec Sigmara Gabriela i kanclerza Austrii Christiana Kerna.

Skrytykowali oni w czwartek uchwalone przez Senat USA nowe sankcje wobec Rosji przewidujące m.in. kary dla europejskich firm współpracujących z rosyjskim sektorem energetycznym.

"Dostawy energii do Europy są sprawą Europy, a nie Stanów Zjednoczonych Ameryki. (...) Nie wolno mieszać interesów w polityce zagranicznej z interesami gospodarczymi" - czytamy w oświadczeniu.

Pada w nim także stwierdzenie, że groźba sankcji dla firm z Niemiec czy Austrii za udział w takich projektach jak Nord Stream 2, stwarza "całkowicie nową i bardzo negatywną jakość w relacjach europejsko-amerykańskich".

- Niemcy realizują w tej chwili wielki projekt inwestycyjny z Federacją Rosyjską, chociaż twierdzą, że to jest komercyjny projekt, realizowany przez Gazprom i firmy zachodnioeuropejskie - powiedział Naimski.

Jego zdaniem, jest rzeczą oczywistą, że budowa Nord Stream 2 jest przedsięwzięciem politycznym.

- Tak samo politycznym, jak i ekonomicznym, bo tego nie da się rozłączyć. Zaklęcia polityków niemieckich są po prostu nie na miejscu - ocenił.

Naimski przypomniał, że w Unii Europejskiej za bezpieczeństwo energetyczne krajów członkowskich odpowiadają rządy tych krajów.

- To twardy i bezdyskusyjny zapis w traktatach europejskich. W związku z tym o dostawach energii i źródłach surowców energetycznych dla poszczególnych krajów decydują rządy tych krajów. I w Polsce rząd polski decyduje i będzie decydował o tym, skąd Polska będzie importować konieczne surowce energetyczne i jak będzie zorganizowane zabezpieczenie, zarówno obywateli jak i polskiego przemysłu w nieprzerwane dostawy energii - podkreślił.

- Nie decyduje o tym UE jako taka, ani organy unijne, ani nie decydują żadne zewnętrzne kraje - dodał.

Naimski mówił też, że w niektórych kwestiach współpraca w Europie w ramach UE jest dla Polski korzystna, ale w niektórych kwestiach interesy krajów europejskich bywają różne, a często bywają sprzeczne.

- W dziedzinie energii często w ostatnich czasach bywa tak, że polski interes jest sprzeczny z dominującą tendencją w UE. I stąd są problemy, dyskusje, negocjacje - powiedział.

Dlatego też, jak dodał pełnomocnik, Polska nawiązuje kontakty z różnymi dostawcami, w szczególności gazu ziemnego, dążąc do zróżnicowania źródeł dostaw.

- Obok gazociągu, który będziemy budowali przez Danię i pod Bałtykiem, i który połączy Polskę ze źródłami norweskiego gazu na Morzu Północnym, nawiązujemy także kontakty z producentami skroplonego gazu w USA.

W zeszłym tygodniu do Świnoujścia dotarł pierwszy transport gazu z Ameryki.

- To jest sygnał, że na płaszczyźnie ekonomicznej firmy, które produkują gaz skroplony w USA mogą się porozumień z naszym PGNiG i dla obopólnej korzyści te transportu organizować. I tak będzie w przyszłości - powiedział Piotr Naimski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyberbezpieczeństwo i organizacja pracy w kopalniach na spotkaniu w WUG

Cyberbezpieczeństwo nadzoru górniczego, statystyki wypadków oraz uchybienia w organizacji pracy w kopalniach były głównymi tematami spotkania kierownictwa okręgowych urzędów górniczych w Wyższym Urzędzie Górniczym. Rozmowy dotyczyły także wypadków śmiertelnych i poparzeń łukiem elektrycznym - informują w WUG.

Numer jeden w Europie. Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna znów wyróżniona w prestiżowym rankingu

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE) po raz kolejny znalazła się na czele międzynarodowego rankingu fDi Intelligence grupy Financial Times.  

NIK: Polski atom stracił trzy lata. Skąd takie opóźnienie?

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej postępuje wolniej, niż zakładał rządowy Program Polskiej Energetyki Jądrowej. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że choć większość zadań z lat 2020–2024 wykonano, kluczowe decyzje i procedury opóźniły uruchomienie pierwszego bloku z 2033 do 2036 roku, a dalsze opóźnienie nie jest wykluczone.

KGHM z prestiżową nagrodą za najlepsze raportowanie roczne

KGHM Polska Miedź S.A. po raz pierwszy zdobył Diament w konkursie „The Best Annual Report 2025”, organizowanym przez Instytut Rachunkowości i Podatków. Diament przyznawany jest najwyżej ocenionej spółce spośród wielokrotnych laureatów konkursu. W ocenie uwzględniana jest zarówno jakość sprawozdawczości finansowej, jak i raportowania zrównoważonego rozwoju. KGHM po raz szesnasty otrzymała również tytuł „The Best of The Best” oraz po raz pierwszy wyróżnienie w kategorii „Oświadczenie o stosowaniu zasad ładu korporacyjnego”.