W poszukiwaniu ekogroszku

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z oddziału G1 zatrudnieni są w ścianie 521 b, której wybieranie rozpoczęto w połowie 2016 r.

fot: Kajetan Berezowski

Węgiel ze złóż Brzeziny i Piekary cechuje niska zawartość siarki i wysoka kaloryczność. Powstaje z niego wysokiej jakości ekogroszek, już teraz ceniony zwłaszcza przez indywidualnych odbiorców. Nasycenie rynku tym produktem wciąż jest jednak niewystarczające. Dlatego produkcja tego rodzaju sortymentu stanowi dla kopalni priorytetowe zadanie.

Ruch Piekary kopalni Bobrek-Piekary (Węglokoks Kraj) eksploatuje II warstwę pokładu 510. Obecnie wydobycie prowadzone jest z dwóch ścian dających w sumie ponad 5200 t węgla na dobę. Sprzedaż prowadzona jest na bieżąco. I pomyśleć, że jeszcze dwa lata temu na zwałowisku przy zakładzie przeróbczym magazynowanych było kilkaset tysięcy ton węgla. Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła. W piekarskim ruchu zwykło się mówić, że węgiel tkwi jeszcze w ścianie, a już jest sprzedany. Zważywszy na jego parametry, nie ma się czemu dziwić. Surowiec jest słabo zasiarczony, ma niską zawartość popiołu, a jego wartość opałowa sięga 28 tys. kJ.

Najgorsze za nimi
- Z ręką na sercu powiem, że produkujemy z niego najlepszy ekogroszek na polskim rynku. Nasze laboratorium pilnuje jego parametrów jak przysłowiowego oka w głowie. Do 2020 r. będziemy fedrować węgiel z tego właśnie pokładu, usytuowanego w złożu Brzeziny, systemem ścianowym z zawałem stropu. W kolejnych latach planujemy prowadzenie wydobycia ze złoża Piekary, lecz tylko systemem chodnikowym z uwagi na ochronę powierzchni. Węgla wystarczy nam na pewno do 2030 r. – wylicza Marek Słota, główny inżynier mierniczo-geologiczny w ruchu Piekary kopalni Bobrek-Piekary.

Warunki geologiczno-górnicze w piekarskim zakładzie nie należą do łatwych, podobnie jak w całym polskim górnictwie węgla kamiennego. Najwięcej informacji na ten temat mają górnicy z oddziału G1. Aktualnie zatrudnieni są w ścianie 521 b, której wybieranie rozpoczęto w połowie 2016 r. Ma wybieg 600 m i jak na warunki piekarskie należy do najdłuższych. Jej wysokość dochodzi do 3 m.

- Najgorsze już za nami. Trzeba było przejechać przez stare wyrobiska kopalni Andaluzja, w których niegdyś znajdowały się warsztaty mechaniczne i elektryczne. Sporo wysiłku kosztowała nas likwidacja dawnej infrastruktury kopalnianej, która w nich pozostała. Teraz jest już z górki. Robota idzie zgodnie z planem, nie ma żadnych komplikacji geologiczno-górniczych. Ścianie pozostało w sumie 308 m wybiegu. Liczę, że pracę w niej zakończymy ok. czerwca br. Fedrujemy kombajnem Eickhoff. Postęp mamy dobry – 3 m na dobę, licząc dwie zmiany – opowiada Adrian Bury, sztygar zmianowy.

Starsi koledzy pilnują
Brygada przodowego Krzysztofa Zuchmantowicza składa się w większości z doświadczonych górników.

- Niewielu mamy nowicjuszy. Nawet ci najmłodsi mają już za sobą od 5 do10 lat pracy. To może nawet lepiej, bo robota idzie szybciej. Najważniejsze, że zespół jest zgrany. Ludzie przejawiają ponadprzeciętne ambicje, chcą się dokształcać, brać udział w kursach, uzyskiwać dodatkowe uprawnienia. Mam w ekipie pracowników uniwersalnych, doskonale radzących sobie na każdym odcinku i w każdej sytuacji – przyznaje Zuchmantowicz.

Damian Miś ukończył technikum teleinformatyczne. Pracuje w charakterze operatora obudowy zmechanizowanej. Jest jednym z najmłodszych pracowników brygady. Legitymuje się pięcioletnim stażem pracy.

- Starsi koledzy pilnują, uczą, doradzają. Niebawem kilku odejdzie na emerytury, warto więc posłuchać, co mają do powiedzenia. Przy tym tempie odejść za kilka lat będę najstarszym górnikiem w brygadzie i to ja będę uczył młodzież – zauważa Damian Miś.

Zarówno starzy, jak i młodzi górnicy cenią sobie pracę w kopalni, a nade wszystko perspektywy na przyszłość.

- Atmosfera jest wyraźnie lepsza niż za czasów Kompanii Węglowej. Czuje się stabilizację, nikt nie rozpoczyna szychty od dyskusji na temat „co będzie z nami jutro”. To ma kolosalny wpływ na bezpieczeństwo pracy – przekonuje przodowy.

W projekcie zagospodarowania złoże w pokładzie 510 podzielone zostało na trzy warstwy. Trzecia - przystropowa, została już wybrana. Obecnie trwa eksploatacja warstwy II - środkowej. Pozostała jeszcze warstwa I przyspągowa. Jej wybieranie – według planów – ma się rozpocząć pod koniec br. Wówczas też uruchomiona zostanie nowa ściana.

Warto przy okazji wspomnieć o nowej linii do paczkowania ekogroszku Skarbek – sztandarowego produktu kopalni Bobrek-Piekary. Trwa właśnie jej rozruch. Obecnie piekarski ruch produkuje ok. 600 t ekogroszku na dobę, z czego 75 t to węgiel paczkowany. Po pełnym uruchomieniu nowej inwestycji do worków trafi 20 t ekogroszku na godzinę, czyli aż cztery razy więcej niż obecnie (5 t). Dzienna produkcja pakowanego sortymentu kształtować się ma na poziomie 200 t na dobę przy systemie pracy na dwie zmiany. Ale jeśli zapotrzebowanie rynku okaże się większe, zostanie odpowiednio zwiększona. Sprzyjać temu będą warunki techniczne nowej paczkowalni. Jej szacowane moce produkcyjne sięgają nawet 300 t Skarbka na dobę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Deficyt budżetu po lipcu wyniósł 141 mld zł

Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w poniedziałek. Na koniec czerwca deficyt budżetu przekraczał 123,7 mld zł.

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim czeka na remont. Prezes parku: Jesteśmy w dość trudnej sytuacji

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim od 2014 roku jest wyłączona z użytku i… na razie tak pozostanie. Ekspertyzy wskazują, że należy wymienić konstrukcję dachu hali, ale jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków. - Chcielibyśmy coś z tym obiektem zrobić, wyremontować go, ale nie bardzo możemy inwestować pieniądze publiczne w remont obiektu, który trzeba rozebrać, żeby go zrobić na nowo – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Paweł Bilangowski, prezes Tauron Parku Śląskiego. Dodaje, że obecnie park i tak nie ma na to środków.

Szukają prezesa i członka zarządu państwowego giganta

Rada nadzorcza spółki CPK rozpoczęła postępowania kwalifikacyjne na stanowiska prezesa oraz członka zarządu ds. nieruchomości i relacji z interesariuszami - poinformował w poniedziałek Port Polska. Termin składania zgłoszeń na stanowisko prezesa upływa 23 września, na członka zarządu - 4 września.

Ciszej i płynniej w Zabrzu. Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów

Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów w Zabrzu – przy ul. Słowackiego i Wolności oraz koło stacji Shell. Dzięki technologii bezpodsypkowej przejazd będzie cichszy i płynniejszy, a pasażerowie i mieszkańcy zyskają na komforcie.