Konferencja naukowa – węgiel brunatny surowcem Nadodrza

Uniwersytet Zielonogórski organizuje w dniach 10-11 czerwca V Międzynarodową Konferencja Naukową –pt. „Ochrona i rekultywacja dorzecza Odry – węgiel brunatny surowcem Nadodrza”. Spotkanie odbędzie się w Łagowie, w ośrodku wypoczynkowym „Leśnik”. W programie przewidziana jest sesja referatowa oraz sesja terenowa, która odbędzie się drugiego dnia konferencji.


Konferencja będzie dotyczyć problematyki szacowania zasobów, eksploatacji i wykorzystania jednego z ważniejszych surowców Środkowego Nadodrza czyli węgla brunatnego. Z racji tego, że tematyka ta jest wielowątkowa i powiązana z zadaniami z zakresu ochrony przyrody, inżynierii i ochrony środowiska, kształtowania środowiska wraz z rekultywacją terenów powydobywczych oraz ekonomii i socjologii na konferencji zostaną poruszone następujące zagadnienia :


- eksploatacja węgla brunatnego: stan i jakość zasobów węgla brunatnego, perspektywy wydobycia węgla brunatnego, ekologiczne aspekty gospodarki surowcowej, węgiel brunatny szansą dla społeczności Środkowego Nadodrza
- rekultywacja terenów zdegradowanych: degradacja środowiska naturalnego, kierunki i cele rekultywacji, technologie rekultywacyjne
- ochrona zasobów naturalnych: ochrona gatunkowa roślin i zwierząt, ochrona siedlisk naturalnych, ochrona surowców, ochrona wód
- gospodarka wodna: eksploatacja zasobów wodnych, gospodarka wodna na terenach przekształconych antropogenicznie, bilans wodny, retencja, prognozy hydrologiczne
- gospodarka leśna: gospodarowanie terenami leśnymi, antropogeniczne zmiany w ekosystemach leśnych, rekultywacja leśna terenów pokopalnianych
- zrównoważony rozwój: zarządzanie środowiskiem, optymalizacja procesów i technologii, bezpieczeństwo i ryzyko ekologiczne
 

Koszt udziału w konferencji wynosi 1100 zł (doktoranci 700 zł), obejmuje on publikację w Zeszytach Naukowych Uniwersytetu Zielonogórskiego, koszt wycieczki (sesji terenowej), oraz zakwaterowanie. Zgłoszenia są przyjmowane do 12.03.2010. Szczegółowe informacje można uzyskać w Instytucie Inżynierii Środowiska Uniwersytetu Zielonogórskiego, pod numerem telefonu 683282407.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej