Warszawa: TK ocenia zmiany w systemie emerytalnym

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nie można karać spółki za przestępstwa popełnione przez jej prezesa lub wiceprezesów - orzekł Sąd Najwyższy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Trybunał Konstytucyjny rozpoczął we wtorek (3 listopada) ocenę zgodności z Konstytucją wprowadzonych dwa lata temu zmian w systemie emerytalnym, ograniczających rolę Otwartych Funduszy Emerytalnych.

TK rozpoznaje w pełnym 15-osobowym składzie dwa wnioski w tej sprawie - prezydenta i Rzecznika Praw Obywatelskich. Rozprawa ma potrwać dwa dni. We wtorek strony przedstawią wnioski i TK prawdopodobnie zdąży wysłuchać reprezentanta Sejmu i prokuratora generalnego oraz przedstawicieli rządu. W środę sędziowie najprawdopodobniej skupią się na zadawaniu pytań stronom. Nie wiadomo, kiedy wydany będzie wyrok.

Uchwaloną w grudniu 2013 r. ustawę o zmianach w OFE ówczesny prezydent Bronisław Komorowski podpisał 27 grudnia 2013 r., ale zakwestionował m.in. zakaz inwestowania Funduszy w obligacje, nakaz inwestowania w akcje i zakaz reklamy OFE. Jego zdaniem wskazane przez niego regulacje mogą być niezgodne z zasadą zaufania do prawa.

Prezydent zauważył, że zastosowane w nowelizacji rozwiązania wydają się zbyt dotkliwe i nadmiernie ingerujące w prawa ubezpieczonych. Według niego trudno doszukać się racjonalnego uzasadnienia w stworzeniu systemu, który niejako z góry zakłada, że zgromadzone przez ubezpieczonego w II filarze składki narażone będą na ryzyko inwestycyjne. Z kolei zakaz reklamy OFE może naruszać zasadę tzw. wymogu konieczności wprowadzanego ograniczenia oraz zasadę wolności działalności gospodarczej.

Natomiast RPO zarzuca przepisom naruszenie zasad zaufania obywateli do państwa oraz niedziałania prawa wstecz. W skardze wskazano m.in., że przeniesienie do ZUS i umorzenie 51,5 proc. aktywów OFE narusza zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa (zasadę lojalności). RPO zwrócił też uwagę, że członkom OFE nie przyznano prawa do wypowiedzenia się na temat przesunięcia środków zgromadzonych na rachunkach w OFE na subkonta w ZUS. Według rzecznika kwestionowane rozwiązanie ingeruje w prawa majątkowe członków OFE, określając w nowych przepisach prawnych z mocą wsteczną takie skutki prawne, które nie występowały pod rządami prawa starego.

Sprawozdawcami wniosków będą sędziowie TK Teresa Liszcz i Marek Zubik.

Prowadzona przez prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego sprawa dotycząca zmian w OFE to ostatnia, którą Trybunał będzie mógł rozpatrzyć w obecnym składzie. W piątek 6 listopada wygasają bowiem kadencje trojga sędziów TK: Marii Gintowt-Jankowicz, Wojciecha Hermelińskiego i Marka Kotlinowskiego. Czy do tego dnia można spodziewać się orzeczenia - zdecyduje TK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.