Zabrze: Sztolnia wyróżniona w konkursie

fot: ARC

Dochodzenie przyczyn i okoliczności tego wypadku prowadzi Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach przy wsparciu WUG

fot: ARC

Projekt "Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej" w ramach, którego powstaje naziemna i podziemna część Sztolni Królowa Luiza został nagrodzony. Urząd Miasta Zabrze otrzymał za realizację tego projektu wyróżnienie w konkursie na najlepiej zagospodarowaną przestrzeń publiczną w Polsce. Zabrski magistrat triumfował w kategorii "Nowo wykreowana miejska przestrzeń publiczna". Nagrody wręczono 21 października w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

Laur przyznano za kompleksowe działanie, w wyniku którego powstała samoistna przestrzeń publiczna o wysokiej wartości rozwiązań architektoniczno-urbanistycznych, trafnie wpisana w strukturę miasta. Doskonała integracja nowego obiektu turystycznego oraz historycznego wejścia do kopalni udostępniającej zwiedzającym dała przykład spójności oraz ciągłości rozwiązań architektonicznych i urbanistycznych zarówno w wymiarze przestrzennym jak
i estetycznym.

Główna Kluczowa Sztolnia Dziedziczna obejmować będzie kompleks tras opartych na 4 km wyrobisk. Swoją niesamowitą podróż turyści rozpoczną od szybu Carnall, gdzie powitani przez górniczego przewodnika, zjadą w podziemia windą panoramiczną. Już na tym etapie silnych wrażeń dostarczy symulacja urwania się klatki szybowej, stanowiąc zapowiedź niezapomnianej podróży
w głąb ziemi i historii górnictwa.

Konkurs organizowało Towarzystwo Urbanistów Polskich we współpracy ze Związkiem Miast Polskich. Honorowym patronem był Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Bronisław Komorowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej