Zagłada Riese

fot: ARC

fot: ARC

Prace górnicze, prowadzone w Górach Sowich pod koniec drugiej wojny światowej, fascynują badaczy od lat. Jednym z nich jest wałbrzyszanin Romuald Owczarek, autor wydanej w lipcu br. książki "Zagłada Riese". Pozycja ukazała się nakładem krakowskiego wydawnictwa Technol.

Do dzisiaj badacze tematu spierają się o to, do czego miały służyć sztolnie i komory wydrążone w latach 1943-1945 w ramach programu Riese w Górach Sowich i pod wałbrzyskim zamkiem Książ. Zachowane dokumenty wskazują jednoznacznie, że rozpoczęto tam budowę kolejnej kwatery głównej wodza Trzeciej Rzeszy. Ale czy pod koniec wojny, wraz ze zmianą sytuacji na frontach, nie planowano zmiany przeznaczenia tych podziemi?
Romuald Owczarek na podstawie dokumentów z polskich i niemieckich archiwów przedstawia chronologicznie przebieg zakończonej klęską inwestycji sowiogórskiej. Książkę ilustrują fotografie wykonane w sztolniach, plany podziemi, reprodukcje dokumentów czy legitymacji. Przedstawione w niej materiały wzbogacają wiedzę o procesie drążenia podziemi w Górach Sowich, z których część po przeprowadzeniu górniczych prac zabezpieczających została udostępniona turystom do zwiedzania.

Co jeszcze nowego wnosi praca do stanu wiedzy o temacie? Autor m.in. polemizuje z tezą przedstawioną przez innego badacza - Dariusza Garbę, że sztolnie walimskie nie należały do programu Riese.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!