W. Brytania: parlament za przyspieszeniem prac nad CCS

fot: Krystian Krawczyk

Wielka Brytania sprzeciwia się przyjmowaniu nowych celów klimatycznych UE na rok 2030 r., a zwłaszcza w zakresie udziału OZE w produkcji energii

fot: Krystian Krawczyk

Parlamentarny Komitet ds. Energii i Zmian Klimatu w opublikowanym w środę raporcie zachęca brytyjski rząd do przyspieszenia decyzji w sprawie dofinansowania dwóch pierwszych komercyjnych projektów CCS w tym kraju - White Rose oraz Peterhead.

Parlamentarny komitet stwierdza, że wdrożenie technologii CCS (wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla - PAP) na skalę przemysłową może pozwolić na zrealizowanie założonych celów klimatycznych bez konieczności rezygnacji z paliw kopalnych w energetyce.

Komitet zachęca rząd do jak najszybszego sfinalizowania prac nad przyznaniem dofinansowania dla dwóch wyłonionych projektów CCS - White Rose i Peterhead. Zdaniem autorów raportu dofinansowanie powinno być oficjalnie zatwierdzone na początku przyszłego roku.

Mowa tu o rządowym przetargu na pierwsze komercyjne projekty CCS, które mogłyby otrzymać nawet miliard funtów dofinansowania. Do ostatecznego etapu przetargu zakwalifikowano właśnie dwa wspomniane projekty. Nie ma jednak gwarancji, czy którykolwiek z nich otrzyma rządowe wsparcie - środki mogą być przyznane obu, jednemu z nich, bądź żadnemu, jeśli inwestorzy nie wywiążą się z wymogów przetargu.

W przypadku przyznania dofinansowania, projekt (projekty) musiałby zostać zrealizowany do 2020 roku.

- Wyposażenie elektrowni w instalacje do wychwytywania, a następnie składowania dwutlenku węgla jest absolutnie niezbędne, jeśli chcemy uniknąć niebezpiecznej destabilizacji klimatu - skomentował przewodniczący komitetu, członek Izby Gmin Tim Yeo.

Dodał on, że po niemal dekadzie rząd wreszcie osiągnął finalny etap prac nad rozpoczęciem dwóch pilotażowych projektów CCS. - Trzeba teraz przyspieszyć finalizację negocjacji z inwestorami, by ostateczne decyzje inwestycyjne mogły zostać podjęte przed przyszłorocznymi wyborami. Wówczas jest szansa, by pierwsze instalacje CCS zaczęły działać przed końcem dekady - podkreślił Yeo.

Według niego, nawet te dwa projekty pilotażowe nie będą jednak wystarczające do nakręcenia koniunktury na tego typu inwestycje oraz nie rozwiążą samodzielnie problemu emisji CO2. - Rząd musi stworzyć warunki, by projekty, które nie otrzymają dofinansowania, mogły rywalizować z innymi niskoemisyjnymi źródłami energii na równych warunkach w ramach kontraktów różnicowych, które gwarantowałyby cenę energii wytwarzanej przez te elektrownie - powiedział przewodniczący komitetu.

Raport podkreślił po raz kolejny duży potencjał brytyjskiego rynku dla technologii CCS. Wpływa na to zarówno lokalizacja większości dużych elektrowni na paliwa kopalne (blisko wybrzeży), jak również znaczący potencjał w zakresie magazynowania CO2 (brytyjskie służby geologiczne szacują, że w podmorskich wyczerpanych złożach ropy i gazu oraz w kawernach solnych można bezpiecznie zmagazynować nawet 70 mld ton CO2, czyli ponad stukrotnie więcej niż rocznie generuje brytyjska gospodarka. Na korzyść tego sektora działać może także rozbudowana infrastruktura przesyłowa w postaci rurociągów naftowo-gazowych, które stosukowo łatwo można przystosować do przesyłania CO2.

- Niektóre elektrownie wyposażone w technologie CCS mogą potencjalnie generować energię elektryczną taniej niż obecnie istniejące elektrownie na paliwa kopalne. Przykładem może być technologia firmy NET Power, która nie tylko pozwala wychwytywać CO2, ale również wykorzystuje go do procesu wytwarzania energii poprzez zastąpienie nim pary wykorzystywanej do napędzania turbin - dodał Tim Yeo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie