Został przygotowany projekt szczegółowych rozporządzeń dotyczących czasu pracy górników pod ziemią w podwyższonej temperaturze. Dowiedział się o tym nieoficjalnie dzisiaj, 1 kwietnia, portal górniczy nettg.pl z kół zbliżonych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Projekt przewiduje wydłużenie czasu pracy z 6 do 8 godzin tych górniczych załóg, które dotychczas pracowały w temperaturze przekraczającej 29 st. C.
Jeżeli rozporządzenie wejdzie w życie, to temperatura upoważniająca do skrócenia czasu pracy ma wynosić 36 st. C. Jednak czas pracy nie może być skrócony więcej niż o 1 godzinę.
Zespół opracowujący ten projekt motywował podjęcie prac żądaniami klimatystów, którzy domagają się obciążenia wszystkich górników, szczególnie tych pracujących bezpośrednio przy wydobyciu, skutkami rzekomego ocieplenia klimatu.
Klimatyści wyliczyli, że należy za każdy rok wzrostu średniej temperatury o 0,2 st. C wydłużyć górnikom czas pracy o 15 minut. Projektodawcy przyjęli do wyliczeń ostatnie 80 lat funkcjonowania górnictwa.
Związkowcy, poproszeni o komentarz do tej prawnej inicjatywy, przyjęli ją z niedowierzaniem, a po sprawdzeniu stwierdzili:
- Nie pozwolimy wydłużyć ani o minutę czasu pracy górników zatrudnionych w szczególnych warunkach. Zapowiedzieli, że gotowi są nawet w puchowych kurtkach protestować w najgorętszych przodkach, nawet do ostatniej kropli potu.
Nadzór górniczy nie został dotychczas powiadomiony o tym projekcie.
UWAGA!
Oczywiście ta informacja była primaaprillisowym żartem.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.