Węglozbyt: pierwsze akcje odebrane

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prezes Węglozbytu Jerzy Nabiałczyk przekazał akcje Ewie Gil...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wydano pierwsze akcje dla pracowników uprawnionych Centrali Zbytu Węgla "Węglozbyt" w Katowicach. Papiery można będzie odbierać do września tego roku.

W imieniu Skarbu Państwa dokument "który został wystawiony w dniu 24 stycznia 2014 roku i stanowi odcinek zbiorowy 29 sztuk akcji imiennych zwykłych Centrali Zbytu Węgla Węglozbyt SA w Katowicach" otrzymała, w poniedziałek (10 marca) pani Ewa Gil, członek zarządu Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Weglozbycie.

Przypomnijmy, że 27 grudnia 2013 roku Skarb Państwa podpisał umowę z Centralą Zbytu Węgla "Węglozbyt" SA "na realizację czynności techniczno-organizacyjnych, w tym zorganizowanie procesu zawierania ugód, których przedmiotem będą akcje Spółki należące do Skarbu Państwa oraz wydawania akcji osobom uprawnionym lub ich spadkobiercom".

Akcje (ok. 15 tys.) trafią do 671 osób. Będzie je można odebrać najpóźniej z końcem września. Warto więc pospieszyć się, by nie zapomnieć o terminie. Osoby uprawnione prosimy o bezpośredni kontakt z CZW "Węglozbyt" (Katowice, ul. Kościuszki 30) w godzinach od 10.00 do 12.00. Prosimy kontaktować się z Eugeniuszem Polmańskim, dyrektor Biura Organizacyjno-Prawnego "Węglozbytu".

Można również telefonować (32 757 36 42, 609 711 922) lub mailować (epolmanski@czw.com.pl).

 

Więcej informacji również na stronie www.czw.com.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej