Bogdanka: nowy członek rady nadzorczej

Michał Stopyra został nowym członkiem rady nadzorczej Lubelskiego Węgla Bogdanki - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki. Decyzję taką podjęło w piątek (22 listopada) Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie.

Michał Stopyra ukończył Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie, gdzie w 1973 r. uzyskał tytuł doktora nauk technicznych. W latach 1962-1963 pracował w kopalni Polska w Świętochłowicach, a w 1969 roku przez 5 miesięcy był zatrudniony jako górnik strzałowy w norweskich kopalniach. Do 2007 r. był pracownikiem naukowym AGH. Po przejściu na emeryturę w latach 2008-2012 zajmował się projektowaniem obudowy podporowej i kotwowej dla wyrobisk korytarzowych kopalń węglowych na Górnym Śląsku. W tym czasie wykonał 26 projektów. Aktualnie przygotowuje podręcznik akademicki "Technologia podziemnej eksploatacji węgla".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.