Wielki biznes odgrywa zbyt dużą rolę w wypracowywaniu rozwiązań klimatycznych - uważają organizacje pozarządowe, krytykując Polskę za zbyt szerokie otwarcie drzwi korporacyjnemu lobby na ONZ-owski szczyt klimatyczny. Ministerstwo Środowisko odpiera zarzuty.
Dwie organizacje pozarządowe Corporate Europe Observatory oraz Transnational Institute przygotowały 32-stronicowy przewodnik na temat korporacyjnych grup lobbingowych na COP19 pod tytułem "Cwaniaczki klimatyczni i partnerzy polskiego rządu w zbrodni".
"Dla wielu przedsiębiorstw, lobbystów przemysłowych, a także tych, których chcą wspierać preferowane przez siebie "rozwiązania" problemu zmian klimatycznych, rozmowy w ramach Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych ws. Zmian Klimatu stały się wydarzeniem, którego nie można opuścić" - piszą ekoaktywiści.
W swoim opracowaniu skrytykowali Konwencję Narodów Zjednoczonych ws. Zmian Klimatu (UNFCCC) za przyznawanie korporacjom i stowarzyszeniom przemysłowym coraz większej roli w projektowaniu rozwiązań klimatycznych.
Podkreślili, że biznes uczestniczy w COP, by chronić swoje interesy, zapewnić sobie nowe możliwości zdobywania zysków, a także móc dalej bezkarnie zanieczyszczać atmosferę.
W dokumencie zaznaczono, że warszawski szczyt jest pierwszym, który jest sponsorowany przez korporacje przyczyniające się do niszczenia klimatu, a oficjalnymi jego partnerami zostały takie firmy jak potentat na rynku stali ArcelorMittal, francuski gigant energetyczny Alstom, czy BMW.
W przewodniku prześwietlonych zostało jedenastu oficjalnych partnerów korporacyjnych COP. Wskazane zostały też "polskie wpływowe grupy nacisku" i lobby reprezentujące konkretne branże.
"W rozmowach klimatycznych jeszcze nigdy korporacje nie odgrywały takiej roli jak obecnie" - podkreślili autorzy raportu.
Jako przykład partnerów szczytu, którzy są jednocześnie zainteresowani wynikami rozmów, wskazano m.in. Kompanię Węglową oraz Katowicki Holding Węglowy. Ta pierwsza korporacja - czytamy w raporcie - jest największym producentem węgla kamiennego w UE. Ekolodzy wytykają spółce, że nie widzi sprzeczności między dalszym wykorzystywaniem węgla, a ograniczeniem emisji CO2.
Inna polska firma Lotos znalazła się w wykazie "partnerów polskiego rządu w zbrodni". Delegaci na COP19 otrzymali od niej 11 tysięcy ekologicznych toreb na dokumenty. Organizacje pozarządowe podkreślają, że mimo swojego proekologicznego wizerunku, Lotos jest jedyną polską firmą zajmującą się wydobyciem ropy na Morzu Bałtyckim.
Innym partnerem COP zostały największe linie lotnicze Bliskiego Wschodu Emirates. Dzięki nim uczestnicy spotkania na Stadionie Narodowym mogą korzystać z wygodnych poduszko-foteli i stolików, by odpocząć w czasie przerwy na kawę. Aktywiści przypomnieli, że Emirates poprzez swoje członkostwo w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Transportu Lotniczego walczyło przeciwko ograniczeniom emisji w lotnictwie.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.