Zabrze: przełożono wizję powypadkową w Sztolni Dziedzicznej

fot: ARC

Ośmiu pracowników Chorzowskiego Przedsiębiorstwa Robót Górniczych podtruło się tlenkiem węgla w czasie prac w Głównej Szkolnej Sztolni Dziedzicznej

fot: ARC

Nie było planowanej na poniedziałek (22 kwietnia) wizji w Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej w Zabrzu. Trzeba było ją przełożyć z uwagi na podwyższone stężenia dwutlenku węgla na dwóch wlotach do Sztolni przy ul. Wyzwolenia oraz Carnall.

- Ratownicy górniczy po wykonaniu pomiarów przerwali penetrację wyrobiska. Kierownik akcji zadecydował, że penetracja będzie wznowiona we wtorek, po dalszym przewietrzeniu sztolni. Wszystkie prace zostały w niej przerwane do czasu przeprowadzenia wizji przez dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach - informuje portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Powietrze w Sztolni musi być zdatne do oddychania. Zakładając, że stężenie dwutlenku węgla spadnie do bezpiecznego dla poziomu, to we wtorek (23 kwietnia) inspektorzy przeprowadzą wizję. Po niej zdecydują o tym, czy Sztolnia będzie nadal przygotowywana do ruchu turystycznego.

Przypomnijmy, że w piątek (19 kwietnia) w Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej w Zabrzu poszukiwano trzech pracowników Chorzowskiego Przedsiębiorstwa Robót Górniczych, którzy prawdopodobnie zatruli się tlenkiem węgla. Do zatrucia gazem doszło w nieustalonych jeszcze okolicznościach. W rejonie zagrożenia przebywało 18 osób (5 ze zmiany nocnej i 13 z porannej). Większość z nich opuściła niebezpieczne wyrobisko o własnych siłach. Wszyscy pracownicy CHPRG ze zmiany nocnej i rannej (18 osób) zostali przewiezieni na specjalistyczne badania lekarskie i na obserwację do siedmiu szpitali: w Zabrzu, Bytomiu i Gliwicach i Sosnowcu.

Dochodzenie przyczyn i okoliczności tego wypadku prowadzi Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach przy wsparciu WUG. Przesłuchiwani będą poszkodowani i świadkowie wypadku. Badana będzie sprawność wentylacji, ustalane ewentualne błędy techniczne lub awarie urządzeń, które mogły przyczynić się do zatrucia pracowników prawdopodobnie tlenkiem węgla. Przedmiotem zainteresowania podczas dochodzenia będą m.in. kwestie dotyczące kwalifikacji osób zatrudnionych do odzyskiwania Sztolni, zgodności wykonywanych robót z obowiązującymi przepisami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.