AGH: oświadczenie rektora w sprawie węgla brunatnego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prof. Tadeusz Słomka podkreślił w oświadczeniu, że stwierdzenia zawarte w raporcie autorstwa prof. Mariusza Kudełki nie są stanowiskiem uczelni i nie reprezentują poglądów oraz faktów ustalonych w procesie badań naukowych prowadzonych przez AGH

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak informowaliśmy na portalu górniczym nettg.pl w środę (7 listopada) przed Ministerstwem Gospodarki protestowali przeciwnicy budowy nowych kopalni odkrywkowych węgla brunatnego. W akcje zaangażowany był także Greenpeace, który przedstawiając swoje argumenty powoływał się na opinię prof. Mariusza Kudełki z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W tej sprawie oświadczenie wydał rektor AGH prof. Tadusz Słomka. Podkreślił w nim, że stwierdzenia zawarte w raporcie prof. Kudełki zawarte nie są stanowiskiem uczelni i nie reprezentują poglądów oraz faktów ustalonych w procesie badań naukowych prowadzonych przez AGH.

Poniżej przedstawiamy pełną treść oświadczenia wydanego przez rektora Akademii.

OŚWIADCZENIE

Kraków, dn. 08.11.2012

W nawiązaniu do licznych publikacji internetowych i prasowych z dn. 7 i 8 listopada 2012 roku związanych z protestami organizacji "Greenpeace" w sprawie rzekomych ukrytych kosztów górnictwa węgla brunatnego, sporządzonych na podstawie raportu opracowanego przez dr. hab. inż. Mariusza Kudełko prof. nadzw. AGH - pracownika Wydziału Zarządzania, Rektor Akademii Górniczo Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie oświadcza, że zawarte w tej pracy stwierdzenia nie są stanowiskiem uczelni i nie reprezentują poglądów oraz faktów ustalonych w procesie badań naukowych prowadzonych przez AGH.

Stanowisko Akademii Górniczo-Hutniczej w sprawie konieczności ochrony złóż węgla brunatnego dla ewentualnej przyszłej eksploatacji na potrzeby energetyki jest zupełnie przeciwne. Węgiel brunatny jest paliwem, które pozwala na produkcję najtańszej energii elektrycznej (nawet po uwzględnieniu opłat za uprawnienia do emisji CO2). W opinii wielu grup badawczych z AGH bardzo duże zasoby węgla brunatnego w Polsce są jedyną szansą niezależności energetycznej Polski na najbliższe dziesiątki lat. Węgiel brunatny jest gwarancją niższych cen na energię elektryczną dostarczaną Polakom i polskiej gospodarce. Takich ilości energii jakich potrzebuje polska gospodarka nie są w stanie zabezpieczyć źródła energii odnawialnej (energia wiatrowa, solarna lub z biomasy - bardzo ściśle powiązane z warunkami pogodowymi). Sektor polskiej energetyki opartej na węglu brunatnym nie korzysta z żadnych dotacji państwowych, nie ukrywa żadnych kosztów i dodatkowo corocznie odprowadza do skarbu państwa miliardowe kwoty z tytułu działalności eksploatacyjnej oraz należnych podatków. Regiony i samorządy funkcjonujące w sąsiedztwie kopalń i elektrowni należą do najbogatszych w kraju (przykład: gmina Kleszczów, na terenie której funkcjonuje Kopalnia Węgla Brunatnego i Elektrownia Bełchatów). Górnictwo węgla brunatnego wydatnie pomaga w odnowie środowiska naturalnego w procesach rekultywacji. Gmina Kleszczów nie skarży się na zagrożenia zdrowia mieszkańców, lecz zbiera co roku wiele laurów za działalność proekologiczną, jak choćby uzyskany w roku 2012 tytuł "Gmina Przyjazna Środowisku"
w Narodowym Konkursie Ekologicznym organizowanym pod patronatem Prezydenta RP. Zrekultywowane po górnictwie regiony staja się także nadzwyczaj atrakcyjnymi miejscami wypoczynku. Energetyka z węgla brunatnego nie odbiera również miejsc pracy, lecz może je zagwarantować w regionach, które obecnie już cierpią na wzrost bezrobocia. Należy pamiętać, iż Polska przetwarza obecnie ok. 60 mln ton węgla brunatnego, podczas nasi zachodni sąsiedzi, Niemcy, przetwarzają go ok. 180 mln ton rocznie.

Podkreślić należy, że obecne działania związane są jedynie z zabezpieczeniem złóż cennego surowca, zaś jego potencjalna eksploatacja planowana jest najwcześniej za kilkanaście lat. Naukowcy z AGH, współpracując z innymi ośrodkami badawczymi w kraju i na świecie, pracują nad licznymi technologiami, które w przemyśle górniczym będą wykorzystywane w przyszłości. Nie wyobrażam sobie, aby czyste technologie węglowe opracowane w naszej uczelni nie znalazły w tym wypadku zastosowania. Co więcej - jestem przekonany, że rozwiązania te przyczynią się do poprawy efektywności wydobycia i przetwarzania węgla brunatnego, a sam przemysł górniczy będzie jeszcze bardziej przyjazny dla środowiska naturalnego.

Raz jeszcze stanowczo podkreślam, iż stanowisko przedstawione w tej sprawie przez pracownika naukowego Wydziału Zarządzania AGH, przygotowane na zlecenie organizacji "Greenpeace", nie jest oficjalnym stanowiskiem uczelni i nie reprezentuje poglądów kilkuset pracowników AGH zajmujących się naukowo problematyką szeroko pojętej energetyki.

Prof. Tadeusz Słomka

Rektor Akademii Górniczo-Hutniczej

im. Stanisława Staszica w Krakowie

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd chce przyspieszyć atom. Bezterminowe decyzje lokalizacyjne dla elektrowni jądrowych

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.

W weekend i w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,97 zł za litr, diesel 8,06 zł

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą wyższe niż w piątek.