Górnictwo: zwiększyć efektywność i jakość produkcji

Podsiadlo gornictwo 2011 GAL

fot: Jarosław Galusek

W ubiegłym roku polskie górnictwo wyprodukowało 65 mln ton surowca i trudno będzie ten stan utrzymać - uważa Jerzy Podsiadło, prezes zarządu Węglokoksu

fot: Jarosław Galusek

Efektywność i jakość, to dwa hasła, które zawładnąć mają polskim górnictwem węgla kamiennego w kolejnych latach. Tym bardziej, że na świecie wyraźnie rośnie konsumpcja węgla, a w naszych kopalniach wydobywa się go coraz mniej.

- W ubiegłym roku polskie górnictwo wyprodukowało 65 mln ton surowca i trudno będzie ten stan utrzymać. Rośnie za to import węgla, ponieważ gospodarka bardzo go potrzebuje - mówił podczas konferencji "Górnictwo 2010" (21 listopada) Jerzy Podsiadło, prezes zarządu Węglokoksu.

Lecz węgiel spoza Europy trafia nie tylko do Polski. Mimo silnej polityki dekarbonizacji potrzebują go zwłaszcza Niemcy i Brytyjczycy.

- Nie da się w kilka lat zmienić miksu energetycznego. To jest proces długotrwały. Dlatego węgiel jeszcze przed dłuższy czas będzie towarzyszył europejskiej gospodarce - uważa Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej. - Sytuacja węgla energetycznego pozostanie zatem w miarę stabilna. Zupełnie inaczej ma się kwestia węgla koksowego. Spowolnienie gospodarcze ma błyskawiczne przełożenie na jego popyt i ceny. Z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia. Nasze koksownie już częściowo dostosowały się nowych realiów. Wykorzystujemy około 80 proc. naszych zdolności produkcyjnych w ramach Grupy JSW. Skumulowane zapasy surowca, mam nadzieję, rozładujemy wiosną przyszłego roku.

Lekarstwem na powracające fale kryzysu ma być - jego zdaniem - zwiększenie efektywności i jakości produkcji. Opinie tę poparł Roman Łój, prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego.

- Czynione przez nas inwestycje związane są z stosowaniem nowoczesnych rozwiązań w dziedzinie transportu załogi jak najbliżej miejsca pracy, a także z poprawą warunków klimatycznych i wentylacyjnych w kopalniach. Ma to na celu wydłużenie pracy w przodkach - mówił szef KHW.

Jerzy Podsiadło odnosząc się do kwestii zatrudnienia zwrócił uwagę na istotną rolę, jaką w każdym zakładzie odgrywa kapitał ludzki.

- Przedsiębiorstwo powinno dzielić się z pracownikami zyskiem na uzgodnionych zasadach. To integruje załogę. Tymczasem dziś elastyczność kosztów wiele zakładów próbuje osiągnąć poprzez "umowy śmieciowe". Zatrudnia się firmy zewnętrzne. Jeśli zmniejszy się zapotrzebowanie na wytwarzaną produkcję, zrywa się umowę osiągając mniejsze zatrudnienie. Tego typu działania są nie do zaakceptowania w rozwiniętym społeczeństwie. Każdy człowiek oczekuje stabilizacji - uczulał Podsiadło.

Jak mówił, koncepcja ścisłego powiązania wysokości wynagrodzenia z wysokością zysku tworzy w firmie atmosferę racjonalnego funkcjonowania. Jego zdaniem strona społeczna jest coraz bardziej otwarta na dyskusję z pracodawcą niż kiedykolwiek.

Zarówno Roman Łój jak i Jarosław Zagórowski zgodzili się z postawioną tezą.

- Jest przełom w podejściu do problemu płac, choć może jeszcze nie na tyle, żeby można było rozmawiać o sztywnym powiązaniu wynagrodzeń z wydajnością pracy - przyznał Roman Łój.

Przypomnijmy, że KHW wprowadził już w tym roku zasady uzależniające część premii od wyników osiąganych przez firmę, ale wywołały one wiele sporów.

- Dużo zależy tu od determinacji pracodawcy, ale z pewnością cel jest do osiągnięcia - zapewniał prezes KHW.

Według Jarosława Zagórowskiego społeczeństwo ma świadomość, że górnictwo nie korzysta z pomocy publicznej i korzystać już nie będzie. Trzeba zatem działać na rynku konkurencyjnym.

-Drobnymi kroczkami zmierzamy w kierunku wprowadzania metod wynagradzania za efekty pracy - podsumował.

Lecz inwestować trzeba nie tylko w załogi, ale także w nowe fronty robót i maszyny. W polskich spółkach węglowych 30 proc. kosztów wiąże się właśnie z udostępnianiem złóż i doskonaleniem zaplecza technologicznego. Tylko nowoczesne i bezpieczne górnictwo będzie gwarantem stabilizacji sektora przemysłu wydobywczego węgla i wzbudzi zainteresowanie inwestorów - podkreślali eksperci z dziedziny prawa i ekonomii. Przywołano debiut giełdowy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, który spowodował wyraźny wzrost zainteresowanie rynków finansowych górnictwem w Polsce.

-To był przełom przypominający, że ta branża ma swoją przyszłość - podkreśliła uczestnicząca w debacie Izabela Żyglicka, ekspert z dziedziny prawa.


Konferencję "Górnictwo 2011" zorganizowała Grupa PTWP, a jednym z patronów medialnych była Trybuna Górnicza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.