Górnictwo: Związkowcy z „Solidarności” piszą, że twórcy wprowadzonej reformy wykazali się całkowitym niechlujstwem legislacyjnym, co zaowocowało kolejnymi obciążeniami podatkowymi

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Zgodnie z deklaracjami rządu, żadna z grup zawodów pracujących pod ziemią nie będzie objęta reformą - poinformowało biuro prasowe Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przedstawiciele Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność” zwrócili się do wiceministra finansów Artura Sobonia z wnioskiem o pilne spotkanie. Chcą rozmawiać o zmianach w zmianach w tzw. Polskim Ładzie.

Górniczy związkowcy wcześniej przez długie miesiące spotykali z Arturem Soboniem, kiedy ten pełnił inną funkcję – był wiceministrem aktywów państwowych. Wtedy z ramienia rządu był szefem delegacji, która negocjowała ze związkowcami zapisy umowy społecznej dla górnictwa. W październiku minionego roku Soboń został sekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Jednak i tam długo nie zagrzał miejsca, bo już pod koniec stycznia został wiceministrem finansów - w nowym resorcie ma wesprzeć wdrożenie tzw. Polskiego Ładu.

To właśnie o nowych przepisach podatkowych i ich wypływie na górnicze wynagrodzenia chcą rozmawiać z wiceministrem górniczy związkowcy z „Solidarności”.

„(…) nowe rozwiązania podatkowe uderzają w liczne grupy społeczne czy zawodowe, jednak górnicy są tą grupą, która odczuwa je w sposób szczególny. Pracownicy kopalń ciężko pracują w soboty i niedziele przede wszystkim po to, by utrzymać swoje rodziny, ale z ich pracy polegającej na produkcji surowca wykorzystywanego do produkcji energii elektrycznej, korzystają także elektrownie oraz cała gospodarka. Tymczasem Polski Ład sprawia, że ich wynagrodzenia są niższe, co jest zwyczajnie niesprawiedliwe” - czytam w liście do wiceministra Sobonia podpisanym przez Bogusława Hutka, lidera górniczej „Solidarności”.

„Mało tego, w przepisach Polskiego Ładu nie uwzględniono specyfiki systemu wynagradzania pracowników kopalń. Zwracamy uwagę, iż od dziesiątek lat przysługują im takie elementy wynagrodzenia, jak nagroda roczna, deputat węglowy czy nagroda barbórkowa. Są one wypłacane w określonych terminach, przez co w niektórych miesiącach kumulują się z wynagrodzeniami miesięcznymi. Tymczasem twórcy wprowadzonej reformy wykazali się całkowitym niechlujstwem legislacyjnym, co zaowocowało kolejnymi obciążeniami podatkowymi i znaczącym zmniejszeniem wymiaru wspomnianych elementów płacowych” wskazują dalej związkowcy.

„Podczas spotkania chcielibyśmy podjąć próbę wypracowania zmian, które skutecznie zapobiegną kolejnym przypadkom niesprawiedliwego obniżenia wymiaru górniczych wynagrodzeń” - napisano w piśmie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.