Górnictwo: związkowcy z JSW jadą do Warszawy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wiceprzewodniczący "S" w JSW Roman Brudziński przyznaje, że strajk jest jedną z najbardziej radykalnych form protestu, ale dodaje, że przedstawiciele załogi nie mieli innego wyjścia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W czwartek (29 stycznia) rano delegacja związkowców z Jastrzębskiej Spółki Węglowej wyruszyła do Warszawy, aby spotkać się z radą nadzorczą spółki.

- Zostaliśmy zaproszeni na godz. 10 przez przewodniczącego rady. O godz. 15 natomiast ma się odbyć jej nadzwyczajne posiedzenie - wyjaśnił portalowi górniczemu nettg.pl wiceprzewodniczący Solidarności w JSW Roman Brudziński.

Jednym z głównych postulatów, z którymi związkowcy jadą do Warszawy jest odwołanie zarządu JSW.

- Mówimy o tym od czterech lat. Wieziemy ze sobą szereg dokumentów, które z trudem mieszczą się w segregatorze, pokazujących, że nasza spółka jest źle zarządzana. Mamy też swoje analizy planów techniczno-ekonomicznych z ostatnich lat, z których wynika jakby komuś zależało na "zwijaniu" JSW - dodał Brudziński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…