Górnictwo: związkowcy odwiedzą posłów PiS

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ocenie związkowców zapowiedziane rekompensaty wzrostu cen energii nie rozwiążą problemu drastycznych podwyżek rachunków za prąd

fot: Andrzej Bęben/ARC

W poniedziałek delegacje Solidarności odwiedzą biura posłów Prawa i Sprawiedliwości z Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcą przekazać parlamentarzystom obozu rządzącego petycję w sprawie coraz trudniejszej sytuacji w górnictwie.

Poinformował o tym w niedzielę rzecznik śląsko-dąbrowskiej "S" Grzegorz Podżorny.

Odwiedziny biur poselskich to wspólna akcja Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność oraz Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "S". Przedstawiciele branżowych i regionalnych struktur związku zamierzają poinformować posłów o problemach branży górniczej i zaapelować o podjęcie konkretnych działań w tym zakresie.

Również w poniedziałek w Katowicach minister energii Krzysztof Tchórzewski i wiceminister Grzegorz Tobiszowski spotkają się z przedstawicielami śląskich związków zawodowych. Tematem rozmów będzie sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej - poinformował w piątek resort energii.

Dyskutowane mają być m.in. gwarancje nienaruszalności Funduszu Stabilizacyjnego JSW oraz nowe inwestycje związane z nowym rejonem wydobywczym BZIE Dębina, a także możliwości zakupu Przedsiębiorstwa Budowy Szybów SA.

Związki zawodowe w JSW protestują przeciwko zmianom w zarządzie. 10 stycznia - decyzją rady nadzorczej JSW - stanowiska w zarządzie spółki straciło dwoje wiceprezesów. Posiedzenie rady nadzorczej zostało wówczas przerwane przez kilkudziesięciu związkowców, którzy weszli do sali obrad, domagając się cofnięcia uchwał o odwołaniu wiceprezesów oraz wyjaśnienia przyczyn decyzji rady. Ich zdaniem zmiany w zarządzie spółki są nieuzasadnione i mają służyć "wyprowadzeniu" pieniędzy z JSW.

Związkowcy powołali sztab protestacyjno-strajkowy i zapowiedzieli protesty. Na poniedziałek planowali pikietę Ministerstwa Energii w Warszawie. W piątek jednak strona związkowa poinformowała, że pikieta została odwołana, ponieważ zapadła decyzja zwołania w przyszły piątek trójstronnego zespołu ds. bezpieczeństwa socjalnego górników, który ma omówić sytuację JSW.

W komunikacie organizacji związkowych napisano m.in., że "bardzo ważną rzeczą jest publiczne zapewnienie Ministerstwa Energii, że środki zgromadzone na funduszu stabilizacyjnym zostaną w naszej spółce". Wcześniej związkowcy wyrażali obawę, że 1,5 mld zł z Funduszu Stabilizacyjnego JSW zostanie - jak mówili - "wyprowadzone" na budowę nowego bloku w elektrowni Ostrołęka C.

W środę reprezentatywne organizacje związkowe działające w JSW wydały odezwę do załogi firmy, protestując m.in. przeciwko zmianom w zarządzie spółki. "Żądamy przeniesienia nadzoru właścicielskiego nad JSW z Ministerstwa Energii bezpośrednio pod premiera, odwołania członków rady nadzorczej nominowanych przez ministra (energii, Krzysztofa) Tchórzewskiego, przywrócenia odwołanych członków zarządu" - napisali w środę związkowcy; wcześniej wysłali oni list ze swoimi postulatami do premiera Mateusza Morawieckiego.

10 stycznia wieczorem, po odwołaniu dwojga wiceprezesów JSW, szefowa rady nadzorczej spółki Halina Buk wyjaśniła w komunikacie, że głównym powodem ich odwołania była "utrata zaufania do zarządu w związku naruszaniem zasad ładu korporacyjnego, utrudnianiem wykonywania kodeksowych uprawnień radzie nadzorczej i brakiem właściwej komunikacji pomiędzy organem nadzorczym a zarządem".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

W wypadkach śmiertelnych w 2025 r. najwięcej poszkodowanych było w górnictwie

Okręgowy Inspektorat Pracy udostępnił nam sprawozdanie z działalności za 2025 r.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.