Górnictwo: związkowcy nie chcą podgrzewać atmosfery

fot: Anna Zych

Oczekujemy, że zobowiązania dotyczące wynagrodzeń będą realizowane zgodnie z terminem - podkreśla Bogusław Hutek

fot: Anna Zych

Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu strona społeczna Kompanii Węglowej spotka się z zarządem, aby rozmawiać o biznes planie Polskiej Grupy Górniczej. Spotkanie ma się odbyć w obecności przedstawiciela resortu energii. To właściwie jedyne ustalenie, jakie podjęto podczas spotkania w KW 16 lutego.

- Zarząd zaproponował, żebyśmy podpisali porozumienie w sprawie czternastki. Uznaliśmy, że nie ma to sensu, bo pierwsza rata czternastki została już wypłacona - relacjonuje Bogusław Hutek, przewodniczący kompanijnej Solidarności.

Związkowiec wyjaśnia, że biznes plan Polskiej Grupy Górniczej i plan techniczno-ekonomiczny na 2016 r. nie są jeszcze ostatecznie uzgodnione, dlatego nie było o czym rozmawiać.

- Bardzo chętnie siądziemy do analizy, gdy plany będą ostatecznie uzgodnione. Prezes Sędzikowski zapowiedział, że postara się zorganizować w przyszłym tygodniu spotkanie w obecności ministra - tłumaczy.

Bogusław Hutek odniósł się także do informacji medialnych dotyczących cięcia wynagrodzeń.

- Nie chcemy podgrzewać atmosfery. Niepotrzebnie niektórzy piszą o obniżkach płac o 1200 zł. Dopóki coś nie jest podpisane przez radę nadzorczą każde wyliczenie jest tylko świstkiem papieru. Czekamy na podpisane dokumenty. Takie zaognianie sytuacji niepotrzebnie robi mętlik w głowach ludzi, którzy mają przede wszystkim myśleć o bezpiecznej pracy - uważa związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.