Górnictwo: związkowcy - jest szansa na porozumienie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Związkowcy oceniają, że jest szansa na porozumienie w sprawie przeznaczonej do likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jest szansa na porozumienie w sprawie przeznaczonej do likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz - oceniają uczestniczący w rozmowach związkowcy, którzy w przerwie obrad rozmawiali z dziennikarzami. Negocjacje określili jako bardzo burzliwe.

Pytani, jak długo mogą trwać rozmowy, uczestnicy spotkania odpowiadali żartem, że na pewno zakończą się do jutrzejszego wieczoru.

Związkowcy domagają się m.in. przedłużenia żywotności kopalni, która miała zaprzestać wydobycia z końcem września. W sobotę grupa górników przerwała prowadzony od środy w Kazimierzu-Juliuszu podziemny protest i czeka na wyniki rozmów. Spotkanie dotyczące przyszłości pracwników rozpoczęło się w sobotę po godz. 16 w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. Na rozmowy przyjechali przedstawiciele resortu gospodarki i kancelarii premiera.

Wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników Polsce Wacław Czerkawski określił rozmowy jako "bardzo burzliwe".

- Ale jesteśmy na takim etapie, że póki co jest szansa na dogadanie się - zaznaczył.

W jego ocenie, złożone podczas negocjacji propozycje są bardzo "realistyczne", ale trzeba je dopracować do ostatniego szczegółu. Według Czerkawskiego, każda ze stron używa w negocjacjach "poważnych argumentów" i jest szansa, że "doprowadzą one do podpisania trójstronnego porozumienia rząd-pracodawcy-związki zawodowe".

Pytany, kiedy może to nastąpić ocenił, że jeśli strony nie wejdą zbytnio w szczegóły, rozmowy powinny zakończyć się dzisiaj. W przeciwnym razie mogą potrwać nawet do niedzielnego wieczoru.

"Średnio na jeża" - tak skomentował dotychczasowe wyniki rozmów szef śląsko-dąbrowskiej "S" Dominik Kolorz.

- Nie jest najgorzej, ale póki co otwarcie nie jest bardzo szerokie. Musimy sobie wyjaśnić wiele elementów formalnoprawnych, legislacyjnych. Jest nadzieja, że będą całkiem inne warunki przejścia ludzi do nowego pracodawcy. Teraz wyjaśniamy sprawę przejścia kopalni do innego podmiotu - powiedział związkowiec.

Szczepan Kasińki ze związku Sierpień' 80 powiedział, że na razie z wyników rozmów nie jest zadowolony, ale - jak zaznaczył - to dopiero początek spotkania. Żaden ze związkowców nie chciał zdradzić szczegółów negocjacji.

- Wyjdziemy do państwa, kiedy już wszystko będzie uzgodnione - zapowiedział Kasiński.

W spotkaniu uczestniczą też m.in. wiceministrowie gospodarki Tomasz Tomczykiewicz i Jerzy Pietrewicz oraz Jan Krzysztof Bielecki - reprezentujący kancelarię premiera. Nie wyszli w przerwie do dziennikarzy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.