Górnictwo: związkowcy apelują do wiceministra Tobiszowskiego
fot: Andrzej Bęben/ARC
fot: Andrzej Bęben/ARC
Rada Krajowa Związku Zawodowego Górników w Polsce poinformowała w piątek (27 maja) portal górniczym o tym, 24 maja skierowała do wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego apel "o zainicjowanie prac zmierzających do wypracowania programu wsparcia dla firm okołogórniczych.
Powołując się nad dane Górniczej Izby Handlowo-Przemysłowej, związkowcy przypominają, że na rzecz górnictwa pracuje ok. 400 tys. osób i kryzys spółek wydobywających węgiel kamienny przekłada się bezpośrednio na sytuację tych firm. Zdaniem RK ZZG taki stan rzweczy "wymusza podjęcie działań pomocowych i promocyjnych zamierzających do wypracowania programu wsparcia dla wielu firm o ugruntowanej renomie i uczciwie funkcjonujących na rynku.
ZZG wystąpił w propozycją wprowadzenie szczegółowych wymogów dopuszczających do pracy w kopalniach pod ziemią.
"Trzeba zdecydowanie oddzielić rzetelne firmy od żerujących na kryzysie w górnictwieˮ - apelują związkowcy. I przedstawiają wiceministrowi energii i jednocześnie pełnomocnikowi rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego trzynaście propozycji w kwestii wymogów, które musiałaby firma spełnić, aby być dopuszczoną do pracy pod ziemią.
I tak, między innymi, wnosi o ograniczenie zatrudniania emerytów górniczych. Proponuje, by umowy o pracę gwarantowały minimalną płacę dla pracowników takich firm określoną w stosunku do obowiązującej pracy minimalnej zapisanej w układzie zbiorowym lub regulaminach pracy. ZZG uważa, że firmy takie powinny dysponować sprzętem specjalistycznym spełniającym wymogi WUG oraz mieć wdrożony system zarządzania jakościa i BHP określony stosownymi normami ISO.
"Liczymy, że wprowadzenie zaprezentowanych przez Radę Krajową ZZG wymogów, może uzdrowić rynek firm pracujących na rzecz kopalń węgla kamiennegoˮ - podsumowali związkowcy, apelując do rządu "o niezwłoczne podjęcie działań, które uratują tysiące miejsc pracyˮ.