Górnictwo: związki z JSW planują kolejny ruch

fot: Witold Gałązka/ARC

Lider Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski powiedział, że związki zawodowe ws. sytuacji w spółce nie zamierzają działać pochopnie

fot: Witold Gałązka/ARC

Związki zawodowe nie podjęły jeszcze decyzji, co do dalszych działań w sprawie sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Przypomnijmy, że w czwartek, 10 stycznia, rada nadzorcza – pomimo wyraźnego sprzeciwu strony społecznej – zadecydowała o odwołaniu wiceprezesów Jolanty Gruszki oraz Artura Dyczki.

Związkowcy w czwartek weszli do sali obrad i uniemożliwili kontynuowanie spotkania. Tym samym nie doszło do odwołania pozostałych członków zarządu, w tym prezesa Daniela Ozona. Organizacje związkowe stoją za menedżerem. I nie chcą dopuścić, by opuścił on JSW. 

Przypomnijmy, że czterech członków rady, którzy pochodzą wyboru załogi, było przeciwnych zmianom w zarządzie. W tej sprawie wydali oświadczenie tuż po zakończonych obradach.  

Przewodnicząca rady nadzorczej Halina Buk oświadczyła, że czonkowie zarządu zostali odwołani, bo naruszyli zasady ładu korporacyjnego. 

- To jest bardzo poważna sprawa, dlatego nie można działać pochopnie. Gdy podejmiemy decyzję co do dalszych działań, to poinformujemy o tym media i opinię publiczną – powiedział portalowi netTG.pl lider Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski.

Na pytanie, kiedy strona społeczna może ogłosić swój następny ruch, przyznał, że nie jest w stanie dokładnie tego określić, ale może to być po weekendzie.

O sytuacji w JSW informujemy na bieżąco w portalu netTG.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie