Górnictwo: związki spotkają się z radą nadzorczą KW

fot: Maciej Dorosiński

16 stycznia Związek Zawodowy Kadra zerwał negocjacje dotyczące programu restrukturyzacji między zarządem spółki i przedstawicielami central związkowych

fot: Maciej Dorosiński

Po zerwaniu 16 stycznia negocjacji nad programem restrukturyzacji Kompanii Węglowej nic nie wskazywało na możliwość powrotu do rozmów. Tymczasem, jak informuje biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności, 31 stycznia rada nadzorcza Kompanii Węglowej spotka się z przedstawicielami związków zawodowych.

Solidarność informuje także, że ostateczną wersję programu zarząd KW przedstawi najprawdopodobniej w piątek (24 stycznia).

- W październiku podczas rozmów z radą nadzorczą, umówiliśmy się, że przed zatwierdzeniem programu restrukturyzacji rada spotka się jeszcze raz ze związkami zawodowymi i wysłucha naszych uwag do tego dokumentu. Zapewniano nas wtedy również, że program powinien zawierać nie tylko cięcia kosztów, ale również elementy sprzyjające rozwojowi spółki i utrzymaniu jak największej liczby miejsc pracy. Dlatego mamy nadzieję, że rada nadzorcza głęboko przemyśli niektóre, w naszej ocenie szkodliwe dla pracowników, zapisy tego programu - mówi Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności.

16 stycznia Związek Zawodowy Kadra zerwał negocjacje dotyczące programu restrukturyzacji między zarządem spółki i przedstawicielami central związkowych. Fiasko rozmów automatycznie zakończyło proces konsultacji programu ze związkami zawodowymi bez podpisania porozumienia. W tym przypadku zarząd Kompanii Węglowej nie ma obowiązku uwzględnienia zastrzeżeń strony społecznej w ostatecznej wersji programu, która trafi do akceptacji rady nadzorczej. Jeżeli rada zatwierdzi program, jego zapisy wejdą w życie.

- Już po zerwaniu rozmów zarząd zapowiedział, że być może uwzględni cześć naszych sugestii w ostatecznej wersji programu. Jednak na pytanie, czy rzeczywiście tak się stanie, będziemy mogli odpowiedzieć dopiero wtedy, gdy poznamy treść tego dokumentu, czyli najprawdopodobniej w piątek 24 stycznia. Wtedy też będziemy mogli szerzej poinformować o tym, jaka jest nasz opinia na temat programu - dodaje przewodniczący.

Jarosław Grzesik przekonuje, po zerwaniu negocjacji sytuacja wokół planowanej restrukturyzacji Kompanii Węglowej mocno się skomplikowała.

- W wielu kwestiach byliśmy już naprawdę blisko porozumienia. Udało się np. uzgodnić rezygnację zarządu z zamiaru zwolnienia ok. 1000 pracowników administracji, a także wycofanie się z planów administracyjnego łączenia kopalń. Teraz nie mamy żadnych gwarancji. Byliśmy przygotowani na sytuację, w której zarząd upierałby się przy najbardziej kontrowersyjnych zapisach programu. Z kolei teraz zarząd może powiedzieć, że chciał się dogadać, był gotowy do ustępstw, ale związki zawodowe wyszły z negocjacji - zaznacza przewodniczący.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.