Górnictwo: Związki po spotkaniu z Pawlakiem - brakuje decyzyjności
- Zdecydowanie brakuje decyzyjności w niektórych sprawach, zwłaszcza dotyczących dokapitalizowania kopalń czy pomocy publicznej na inwestycje początkowe. Odczuwamy to tak, że ministerstwo gospodarki ma problem z Ministerstwem Finansów, jeśli chodzi o dogadanie tych kwestii – mówił w piątek szef górniczej „Solidarności” Dominik Kolorz.
Wicepremier rozmawiał tego dnia na Śląsku z zarządami trzech największych spółek węglowych, a także z działającymi w nich związkami o sytuacji w górnictwie, m.in. o procesach prywatyzacyjnych w branży i możliwościach zwiększenia wydobycia.
Wbrew oczekiwaniom części przedstawicieli środowiska, Pawlak nie przedstawił w piątek nazwiska nowego wiceministra gospodarki, odpowiedzialnego za górnictwo. Mówił dziennikarzom, że nastąpi to „w odpowiednim czasie”. Zaapelował również o jak najlepsze wykorzystanie dobrej koniunktury na węgiel.
- Pan premier wyrażał swoją słuszną obawę co do tego, że polskie górnictwo nie może skorzystać z koniunktury. Cena węgla przekracza w tej chwili wartość 175 dolarów, a my nie mamy węgla, żeby go sprzedać. Na pewno nie jest to wina górników, a zarządzających spółkami węglowymi – wskazał związkowiec.
Szef górniczej „Solidarności” zaznaczył, że poprosił tego dnia Pawlaka o spotkanie w najbliższym możliwym terminie tylko ze związkami. Jak wyjaśnił, związkowcy mają bowiem odczucie, że zarządy spółek „albo wprowadzają pana premiera w błąd, albo nie mówią wszystkiego”.
Porównując jakość rozmów związków z ministrami odpowiedzialnymi za górnictwo w poprzednim rządzie, Kolorz zaznaczył, że ekipa premiera Jarosława Kaczyńskiego miała dwa okresy – „ciągłych kłótni”, gdy sektorem zarządzał wiceminister Paweł Poncyljusz i „trochę lepszy” za wiceministra Krzysztofa Tchórzewskiego.
- Z tą ekipą problem polega na tym, że rozmów tak praktycznie nie ma. Rząd istnieje już ponad pół roku i odbyło się tylko jedno spotkanie zespołu trójstronnego, o którym można powiedzieć tylko tyle, że się odbyło. (…) Oba spotkania z panem premierem Pawlakiem były fajne, sympatyczne, ale nie przyniosły żadnych rezultatów – ocenił związkowiec.