„Górnictwo zrównoważonego rozwoju 2019” konferencja Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej

fot: Maciej Dorosiński

W Wałbrzychu najdłużej fedrowała kopalnia Wałbrzych (na zdjęciu). Ostatni wózek z węglem wyjechał z niej 29 czerwca 1998 r.

fot: Maciej Dorosiński

Polska nie może zrezygnować z energetyki węglowej. Wprowadzanie do polskiego miksu energetycznego innych źródeł energii, w tym ekologicznych, jest pożądane, lecz w dłuższej perspektywie czasowej – zgodzili się uczestnicy dyskusji w ramach konferencji „Górnictwo zrównoważonego rozwoju 2019”. 

Polska Grupa Górnicza to nie tylko ponad 40 tys. bezpośrednich miejsc pracy, ale 160 tys. kolejnych w regionie i 9 mld zł, które trafia do obiegu gospodarczego. Takie są przychody z węgla, z tego prawie 1 mld zł kierowany jest na bezpośrednie zakupy, a 3,5 mld zł na podatki.

- Ponad 4 mld zł stanowią wypłaty dla pracowników. Te pieniądze są następnie wydawane w supermarketach i małych sklepach osiedlowych. Ten pieniądz jest w obiegu. My stanowimy jedno z ogniw łańcucha gospodarki. Jeśli wyjmiemy to ogniwo, to czym je uzupełnimy? – pytał Piotr Bojarski, wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej.

Trudno będzie uruchomić nowe przedsięwzięcie gospodarcze generujące 178 mln zł z podatku od nieruchomości i opłat eksploatacyjnych – potwierdzili uczestnicy debaty.

Najważniejsze, by w naszej górniczej historii nie powtórzył się Wałbrzych, gdzie zbyt pochopnie zlikwidowano kopalnie. Należy utrzymać miejsca pracy w górnictwie. A zatem odejście od energetyki opartej na węglu nie może nastąpić nagle. Wyrażano również obawy w związku z dużymi wahaniami cen węgla na rynkach światowych.

- Zmienność rynku to zjawisko normalne. Były trzy lata na przygotowanie się do gorszej koniunktury rynkowej. Nasza sytuacja finansowa jest stabilna. W sposób optymalny przyjmiemy to, co nam przyniesie rynek, bacznie go obserwując – uspokajał Artur Dyczko, wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Podkreślił ponadto, że czas na inwestycje zawsze jest dogodny, bo – jak stwierdził - nie ma górnictwa bez inwestycji.

- Przy tej polityce inwestycyjnej, którą prowadzimy, i metodyce zarządzania jesteśmy w stanie dobrze kierować naszymi projektami i dostosowywać je do aktualnej sytuacji rynkowej – zapewnił Dyczko.

W trakcie konferencji dyskutowano również o zagospodarowaniu terenów pogórniczych.

- W projektach niemieckich kopalń z góry przewidziano, jaką funkcję zakład będzie pełnił po wygaszeniu wydobycia m.in. w aspekcie pozyskania surowca, jakim jest metan. W Polsce nie znalazłem podobnych przykładów. Za dużo w naszej rzeczywistości dzieje się z przypadku. Restrukturyzacją terenów pogórniczych należałoby się zająć systemowo – wskazał dr Zygmunt Łukaszczyk z Politechniki Śląskiej.

Konferencję „Górnictwo zrównoważonego rozwoju 2019” zorganizował 27 listopada br. Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej. Patronat medialny roztoczyły redakcje Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą… 

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.