Górnictwo: zręby ustawy górniczej gotowe
fot: Krystian Krawczyk
W roku 2017 zużycie węgla powinno sięgnąć równowartości 4,4 mld ton ropy naftowej - prognozuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna
fot: Krystian Krawczyk
Szkielet ustawy o funkcjonowaniu górnictwa w latach 2016-2027 gotowy. Podczas piątkowych (13 czerwca) rozmów przedstawicieli rządu z górniczymi związkami zawodowymi w Katowicach strony złożyły podpisy na projekcie założeń do dokumentu.
- Podpisaliśmy z ministrem Tomczykiewiczem i dyrektorem Kaliskim projekt założeń do ustawy górniczej. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Myślę, że w ciągu trzech tygodni gotowy będzie projekt ustawy - poinformował portal górniczy nettg.pl Dariusz Trzcionka, przewodniczący PZZ Kadra.
W założeniach znalazła się propozycja, by koszt emeryckich deputatów węglowych przejął Skarb Państwa, a spółki węglowe zostały zwolnione od wpłat z zysku od jednoosobowych spółek Skarbu Państwa. Ta i inne propozycje będą teraz przedmiotem ustaleń międzyresortowych.
Wśród założeń do ustawy znalazły się zapisy mówiące, że nadzór właścicielski nad górnictwem pozostanie w Ministerstwie Gospodarki, polski węgiel będzie podstawą bezpieczeństwa energetycznego kraju, a normy jakościowe surowca sprowadzanego z zagranicy będą ściśle sprecyzowane.
Ustawa, która obejmować ma horyzont czasowy do 2027 r., będzie precyzować również zasady udzielania dotacji budżetowej na działania polikwidacyjne w górnictwie (pompowanie wód dołowych w zamkniętych kopalniach, renty wyrównawcze czy deputaty dla pracowników nieistniejących zakładów górniczych). Określi także, nad którymi podmiotami nadzór właścicielski sprawować będzie Ministerstwo Gospodarki. Bardzo istotną kwestią jest także zapis o normach jakościowych, które będzie musiał spełniać surowiec napływający do Polski. Ustawa powinna zostać uchwalona przez Sejm do końca br. Potem czeka ją jeszcze notyfikacja przez Komisję Europejską.
- Już 27 czerwca spotykamy się w sprawie kolejnego dokumentu - programu funkcjonowania górnictwa do 2027 r. Program, w odróżnieniu od ustawy, która pewne kwestie formułuje ramowo, uściśli szczegółowo zasady funkcjonowania branży. Oba dokumenty będą pozostawać ze sobą w ścisłej korelacji - tłumaczy Dariusz Trzcionka.