Górnictwo: Ziemowit do końca sierpnia chce odbudować wydobycie

fot: Maciej Dorosiński

Do kopalni Ziemowit został oddelegowany jeden cały oddział wydobywczy z kopalni Brzeszcze - w sumie 102 osoby

fot: Maciej Dorosiński

Należąca do Polskiej Grupy Górniczej kopalnia Ziemowit w Lędzinach - część kopalni zespolonej Piast-Ziemowit - planuje do końca sierpnia odbudować wydobycie. Pod koniec lipca br. zostało ono zakłócone obwałem skał nad kluczowym miejscem drogi odstawy urobku.

Poinformował o tym PAP dyrektor kopalni Piast-Ziemowit Rajmund Horst. Jak zaakcentował, zaangażowanie załogi po zdarzeniu zapobiegło znacznie dłuższemu wstrzymaniu wydobycia - jakie mogłoby okazać się katastrofalne dla kopalni i bardzo trudne dla całej PGG.

Do obwału skał stropowych doszło 24 lipca 650 m pod ziemią, przy szybie nr 3, na zbiorniku wyrównawczym. Transportowany z całej kopalni taśmociągami węgiel trafia do pionowego zbiornika o średnicy 8 metrów i głębokości ok. 50 metrów, z którego dalej jest wywożony na powierzchnię. Awaria w tym miejscu sparaliżowała transport węgla i wymusiła wstrzymanie wydobycia oraz robót przygotowawczych.

- To była dramatyczna sytuacja, której w żaden sposób nie dało się przewidzieć, ani jej przeciwdziałać. Tragizm polegał na tym, że to było serce kopalni, do którego transportowany jest cały urobek, z wszystkich rejonów (z całej kopalni). Unieruchomienie tego węzła to kluczowa rzecz, po prostu zatrzymujemy wszystko - zobrazował sytuację Horst.

Zaznaczył, że pierwsza ocena - zawał w wyniku braku stateczności obudowy - wskazywała na unieruchomienie zakładu na kilka miesięcy.

- To byłby niesamowity cios - podkreślił.

Pierwszymi działaniami po obwale było zabezpieczenie tego miejsca, a także uruchomienie alternatywnej drogi transportu, aby zapobiec dłuższemu całkowitemu przestojowi. Dyrektor przypomniał, że oznaczałby on nie tylko brak produkcji, ale też znaczny wzrost zagrożenia pożarowego pod ziemią - wobec zjawiska samozagrzewania węgla. Ewentualne konsekwencje akcji pożarowej na większą skalę sięgałyby już nie tygodni czy miesięcy, lecz lat. W najgorszym wariancie mogłoby to oznaczać koniec kopalni.

Alternatywny transport - nieużywanymi już w zakładzie od wielu lat wagonikami samowyładowczymi typu Granby - udało się uruchomić w niespełna trzy doby od zawału. Pozwoliło to wznowić w minimalnym zakresie wydobycie na dwóch z trzech ścian Ziemowita (ok. 3 tys. ton węgla na dobę).

Jednocześnie prowadzono prace związane z usuwaniem skutków zawału i przywróceniem funkcjonalności taśmociągów i zbiornika. Po wykonaniu zabezpieczeń przebudowano przenośnik tak, aby struga urobku trafiała w inną część zbiornika. Dzięki temu można było uruchomić odstawę główną z wszystkich rejonów ścian i przodków. Nastąpiło to 1 sierpnia, czyli w tydzień po obwale.

- Uwarunkowania techniczne i formalno-prawne wynikające z zastosowanych technologii prowadzenia prac, dały wówczas możliwość eksploatacji ścian na poziomie 80 proc. ich zdolności produkcyjnych. Zakładamy odtworzenie pełnego wydobycia do końca sierpnia - oszacował Horst.

Od początku sierpnia trwają roboty mające przywrócić pełną funkcjonalność zbiornika. W ocenie dyrektora zastosowano dość innowacyjne metody zabezpieczania obwału i technologię wykonania obudowy ostatecznej - z wykorzystaniem chemicznych środków poliuretanowych i mineralnych, kotwienia oraz nowych odrzwi obudowy łukowej podatnej spłaszczonej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa. 

Katowice planują budowę nowego węzła przesiadkowego w Podlesiu

Katowice rozpoczynają przygotowania do realizacji kolejnego elementu Katowickiego Systemu Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych. Tym razem planowana inwestycja dotyczy węzła „Podlesie”, który ma ułatwić mieszkańcom południowych dzielnic miasta codzienne podróże i zachęcić do częstszego korzystania z transportu publicznego.

Bezpieczeństwo dostaw gazu w 2025 r.: Rekordowe wyniki i stabilny system

Polski system gazowy w 2025 roku wykazał się wyjątkową odpornością, osiągając historyczne rekordy w kluczowych obszarach – od zużycia i przesyłu, po import LNG i obrót na giełdzie. Minister energii Miłosz Motyka 30 lipca przedstawił „Sprawozdanie z wyników monitorowania bezpieczeństwa dostaw paliw gazowych za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2025 r.” Resort ocenia, że krajowy rynek paliw gazowych jest w pełni przygotowany na zmienne warunki rynkowe i geopolityczne, a Polska umacnia się jako istotny gracz na europejskim rynku gazu.