Górnictwo: zginęło co najmniej dwóch górników

fot: ARC

W pierwszym etapie akcji na powierzchnię udało się ewakuować 80 górników

fot: ARC

Agencja TASS relacjonowała, że dwie eksplozje i spowodowane przez nie zawały nastąpiły w czwartek (25 lutego) po południu czasu moskiewskiego na głębokości 780 metrów. W tym czasie pod ziemią znajdowało się 110 górników, a bezpośrednio w rejonie awarii ok. ośmiu.

Do katastrofy doszło w kopalni "Siewiernaja" w Workucie (północ zachodniej Syberii).

Dotychczas odnaleziono ciała dwóch 2 górników. Nie wiadomo co się dzieje z 28 innymi górnikami. W akcji ratowniczej uczestniczą 364 osoby.

W pierwszym etapie akcji na powierzchnię udało się ewakuować 80 górników. Ośmiu z nich wymagało pomocy lekarskiej, a czterech przewieziono do szpitala. W Ministerstwie ds. Nadzwyczajnych Federacji Rosyjskiej utworzono sztab kryzysowy, który koordynuje akcję ratowniczą.

TASS poinformował, że wszczęto dochodzenie, które ma ustalić, czy w kopalni nie doszło do naruszenia przepisów o bezpieczeństwie pracy.

Tegoroczne wydobycie węgla kamiennego w Rosji wyniesie około 365 mln t. i będzie wyższe od uzyskanego w 2015 r. o 2,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.