Górnictwo: zdaniem prokuratury menadżerowie brali łapówki

fot: Maciej Dorosiński

Oskarżenie początkowo trafiło do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód, ale tamtejsi sędziowie zwrócili się o przekazanie procesu sądowi okręgowemu, z uwagi na zawiłość sprawy

fot: Maciej Dorosiński

Prokuratura Apelacyjna w Katowicach zakończyła śledztwo ws. korupcji, która miała zaistnieć w Katowickim Holdingu Węglowym w latach 1999-2004. Sprawa dotyczy zakupów kombajnów i maszyn transportowych oraz ich serwisowania. Ówczesne szefostwo spółki oraz dyrektorzy kopalń należących do KHW mieli otrzymywać łapówki za zawarcie umów z firmą Voest-Alpine Technika Górnicza. Jak poinformował portal górniczy nettg.pl Leszek Goławski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej, sprawa trafiła 14 października do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód. 

- W sumie w ten proceder zamieszanych jest siedem osób. Najwięcej zarzutów - osiem - ma Mirosław K., który był dyrektorem kopalni Staszic oraz wiceprezesem KHW. Ustaliliśmy, że we wspomnianym okresie przyjął on łapówki w wysokości ok. 350 tys. zł - powiedział Goławski.

Ponadto na ławie oskarżonych znajdą się Maksymilian K. - wieloletni prezes KHW (miał przyjąć 400 tys. zł), Józef W. - były dyrektor kopalni Mysłowice (ponad 240 tys. zł), Czesław W. - były wiceprezes KHW (ponad 190 tys. zł), Andrzej S. - były dyrektor kopalni Wesoła (ponad 90 tys. zł), Józef Sz. - były dyrektor kopalni Mysłowice (56 tys. zł) oraz Jerzy K. - były dyrektor kopalni Staszic (21 tys. zł).

Przypomnijmy, że zeznaniami obciążył górniczych menedżerów Andrzej J., były szef Voest-Alpine Technika Górnicza, które potem przekształciło się w Sandvik Mining and Construction.

- Jego zeznania były kluczowe ale mieliśmy także innych świadków, którzy potwierdzili, że łapówki były przekazywane menedżerom z KHW - powiedział Leszek Goławski.

Ciało Andrzeja J. znaleziono27 lutego br. w jednym z katowickich hoteli. Prokuratura ustaliła wówczas, że przyczyną śmierci było powieszenie.

Sprawa dotyczy nie tylko śląskich kopalń, ale także spółek KGHM Polska Miedź i Lubelski Węgiel Bogdanka. Według informacji przekazanych przez ABW przestępczy proceder trwał od lat 90. Kwoty łapówek, oczekiwanych przez uczestniczące w przestępstwie osoby, miały być doliczane do ceny urządzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.