Górnictwo: zarząd KHW spotka się w piątek ze związkowcami

fot: Maciej Dorosiński

Wybór załogi jest wiążący dla właściciela spółki

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego kontynuuje rozmowy ze stroną społeczną odnoszące się do porozumienia z 17 listopada 2014 r., dotyczącego zapisów Holdingowego Układu Zbiorowego Pracy - poinformował portal górniczy nettg.pl Wojciech Jaros, rzecznik prasowy KHW. Kolejne spotkanie z przedstawicielami sygnatariuszy HUZ zaplanowano na piątek (29 stycznia).

Przypomnijmy, że porozumienie podpisane w 2014 r. zawiesiło na okres 3 lat (2015-2017) niektóre z istotnych zapisów Holdingowego Układu Zbiorowego Pracy. Dotyczyły one m.in.:

- uprawnień emerytów i rencistów górniczych do bezpłatnego węgla,

- zasad wypłaty nagrody z okazji Dnia Górnika i tzw. 14 pensji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.