Górnictwo: zarząd JSW skierował list do ZZ Jedność

fot: Krystian Krawczyk

Zarząd spółki zaprotestował także przeciwko insynuacjom, że JSW zapomina się o bezpieczeństwie górników

fot: Krystian Krawczyk

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej skierował w środę (10 lutego) list otwarty do Związku Zawodowego Jedność. Podkreślono w nim, że informacje rozpowszechniane przez tę organizację naruszają dobre imię kierownictwa, pracowników oraz całej spółki. Zarząd zaznaczył, że wyraża stanowczy sprzeciw wobec takiego postępowania.

"Z całym szacunkiem, ale psychozę strachu, o której Państwo piszecie, rozsiewa nie kto inny, ale właśnie ZZ Jedność. Piszą Państwo, że pracownicy obawiają się o miejsca pracy. Tak, JSW nie jest wyjątkiem. Wszystkie spółki węglowe mają poważne kłopoty. Od wielu miesięcy ciężko pracujemy, by ratować nasza firmę i miejsca pracy. To trudne zadanie, ale nie boimy się ciężkiej pracy, bo wszyscy wywodzimy się z kopalń i dobrze znamy problemy, z jakimi przyszło się nam zmierzyć. Insynuowanie, że na sercu nie leży nam interes spółki i jej pracowników jest dalece niestosowne" - napisał zarząd do ZZ Jedność.

Kierownictwo JSW wskazało w liście, że to ZZ Jedność skierował żądania "natychmiastowego wyrównania stawek płac do najwyższych obowiązujących w JSW, czy wypłaty czternastek w całości".

Zarząd spółki zaprotestował także przeciwko insynuacjom, że JSW zapomina się o bezpieczeństwie górników.

"W naszej firmie bezpieczeństwo zawsze było i jest priorytetem i nie ma mowy o żadnych ustępstwach w tym zakresie. Używanie tego typu argumentów uważamy za niegodziwe" - czytamy.

Pod listem, który dotarł także do redakcji portalu górniczego nettg.pl, podpisali się prezes JSW Tomasz Gawlik, wiceprezes ds. pracy i polityki społecznej Artur Wojtków oraz p.o. wiceprezesa ds. ekonomicznych Robert Ostrowski.

Poniżej publikujemy pełną treść listu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.