Górnictwo: zarząd JSW podaje rachunek kosztów
fot: ARC
Średnie wynagrodzenie w górnictwie węgla kamiennego wynosi 6,2 tys. zł brutto
fot: ARC
Realizacja postulatów zgłoszonych przez stronę społeczną według wstępnych wyliczeń, oznacza dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej wycofanie się z programu oszczędnościowego, który może przynieść oszczędności w wysokości ok. 517 mln zł - poinformowała spółka w komunikacie.
Biuro prasowe JSW podaje też, że postulat likwidacji spółki JSW Szkolenie i Górnictwo oraz zatrudnienie pracowników tej spółki na zasadach obowiązujących w JSW to wzrost kosztów pracy o 26 mln zł.
Brak zamrożenia wynagrodzeń na poziomie 2014 r., to przyrost kosztów pracy o 35 mln zł.
Objęcie pracowników kopalni Knurów-Szczygłowice takimi samymi uprawnieniami, jakie mają pozostali pracownicy JSW, to wzrost kosztów pracy o kolejne 110 mln zł.
Każdy dzień strajku, jak podaje zarząd JSW, to potencjalnie utracone przychody na poziomie ok. 30 mln zł.
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej w środę (28 stycznia), rozpoczął się bezterminowy strajk na powierzchni. Związkowcy oczekują na interwencję premier Ewy Kopacz. Domagają się wycofania dyscyplinarnych zwolnień wobec dziewięciu liderów związkowych z kopalni Budryk, którzy otrzymali wypowiedzenia z powodu zorganizowania solidarnościowego strajku pod ziemią.
Żądają też natychmiastowego odwołania zarządu JSW, wycofania decyzji o wypowiedzeniu 3 porozumień zbiorowych obowiązujących w spółce i objęcia pracowników kopalni Knurów-Szczygłowice takimi samymi zasadami, na jakich zatrudnieni są pracownicy pozostałych kopalń spółki. Ostatnim postulatem jest likwidacja spółki JSW Szkolenia i Górnictwo oraz przyjęcie osób tam zatrudnionych bezpośrednio do JSW.
Wybuch strajku poprzedziło dwudniowe referendum, w którym pracownicy opowiedzieli się za rozpoczęciem akcji protestacyjno-strajkowych. W referendum udział wzięło ponad 70 proc. załogi, czyli ponad 18,7 tys. spośród 26 tys. pracowników. 98 proc. uczestników referendum opowiedziało na pytanie o zorganizowanie protestu twierdząco.
Do zaognienia sytuacji w JSW doszło po ogłoszeniu przez zarząd planu oszczędności, który zakładał częściową rezygnację z okołopłacowych składników wynagrodzeń.